Real Saragossa z 28. punktami zajmuje 18. miejsce w tabeli Primera Division. Walcząca o utrzymanie drużyna z La Romareda w najbliższej kolejce zmierzy się z Barceloną i zdaniem trenera Manolo Jimeneza ma szanse na sprawienie niespodzianki.
– Cały czas wierzymy w utrzymanie, ale łatwo nie będzie, bo mamy bardzo trudny terminarz. W najbliższych dwóch meczach będziemy się mierzyć z zespołami z wyższej półki (z Barceloną i Sevillą – przy. red.) – przyznał Jimenez.
– Z Barceloną można wygrać, ale wystarczy spojrzeć na osiągnięcia tego klubu w tym sezonie by zrozumieć, jak trudno urwać im punkty. Katalończycy grają z pełną intensywnością, w dodatku znakomicie radzą sobie w pojedynkach jeden na jednego – ocenił opiekun Saragossy.
Mecz Saragossa – FC Barcelona zostanie rozegrany w najbliższą sobotę. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o godzinie 20:00.
Barcelona powiększyła przewagę nad Realem. Oto tabela ligi hiszpańskiej
FC Barcelona ograła w sobotę Atletico Madryt, a Real Madryt doznał sensacyjnej porażki w spotkaniu z RCD Mallorca. „Blaugrana” ma tym samym już siedem punktów przewagi nad odwiecznym rywalem w wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii.
Robert Lewandowski zaliczył wejście smoka i na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry przesądził o zwycięstwie FC Barcelony w hicie ligi hiszpańskiej.