Przed dzisiejszym meczem Bundesligi FC Augsburg oraz SC Freiburg znajdowały się w dolnej części tabeli. Obydwa zespoły bardzo potrzebowały zwycięstwa.
FC Augsburg grając przed własną publicznością nie zamierzał długo czekać z atakami. Gospodarze od samego początku spotkania skupili się na ofensywnych poczynaniach.
Na ich efekt nie musieliśmy długo czekać. FC Augsburg wyszedł na prowadzenie bardzo szybko, bo już w 19. minucie. Na listę strzelców wpisał się Caiuby, natomiast miejscowi dalej atakowali. Zaledwie kwadrans później Alfreo Finnbogason podwyższył prowadzenie gospodarzy i jasne było to, że w drugiej części gry SC Freiburg stanie przed bardzo trudnym zadaniem.
Już w 49. minucie Jonathan Schmid zdobył bramkę samobójczą i dzięki temu SC Freiburg wrócił do gry o zwycięstwo.
Minęło jednak niespełna 20 minut i FC Augsburg ponownie odskoczył na różnicę dwóch goli. W 68. minucie Finnbogason wykorzystał rzut karny.
Mijały kolejne minuty i FC Augsburg nadal miał przygniatającą przewagę. W 83. minucie świetne dogranie otrzymał Finnbogason, który z trzech metrów wpisał się na listę strzelców. Gracz gospodarzy tym samym zdobył swoją już trzecią bramkę w tym meczu.
FC Augsburg zupełnie zasłużenie zainkasował komplet punktów. Tym samym gospodarze dzisiejszego meczu nieco poprawili swoją sytuację w ligowej tabeli.
Harry Kane pozostanie w Bayernie? „Rozmowy przebiegają bardzo dobrze”
Kapitan reprezentacji Anglii już wkrótce może związać się z Bayernem Monachium nową umową. Kulisy rozmów ws. nowego kontraktu zdrawdził prezydent klubu ze stolicy Bawarii.