Mecz w Berlinie nie przyniósł przełamania zawodników Davida Wagnera, którzy notuję serię 12 spotkań bez wygranego meczu! Dziś zremisowali z Unionem Berlin 1:1. Już niespełna 10 minut po pierwszym gwizdku sędziego Robert Andrich pokonał bramkarza z Gelsenkirchen. Cała formacja defensywy Schalke popełniła karygodne błędy, pozostawiając zawodników Unionu bez krycia i gubiąc ustawienie.
W 28. minucie Jonjoe Kenny wyrównał wynik meczu mocnym strzałem zza pola karnego. Rafał Gikiewicz wyciągnął się jak struna, jednak nie udało mu się wybić uderzenia angielskiego zawodnika. Warto zauważyć, że ostatnie gole drużyny Schalke były zdobywane tylko i wyłącznie uderzeniami z dystansu. Zawodnicy Wagnera nie potrafią przeprowadzić składnej akcji zakończonej skutecznym strzałem.
Pozycja szkoleniowca Schalke wisi na włosku i wielce prawdopodobne, ze w nadchodzących czasie władze klubu zakończą współpracę z 48-latkiem. Seria dwunastu spotkań bez wygranej to jedno. Drugie to fatalna dyspozycja zawodników, którzy przegrywają z rywalami pod każdym względem. Ekipa z Zagłębia Ruhry prezentuje aktualnie najgorszy futbol na tle całej stawki niemieckiej ligi.
Dla Unionu punkt zapisany w dorobku może okazać się bardzo cenny pod kątem ostatecznych rozstrzygnięć. Berlińska drużyna w ostatnim czasie również zmaga się z niemałym kryzysem i niewykluczone, że będzie musiała być się o pozostanie w lidze na zasadzie meczów barażowych. Od 16. miejsca dzieli ją raptem trzy punkty.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.