Kibice Ruchu Chorzów nie mają ostatnio zbyt wielu powodów do zadowolenia. Ich drużyna gra słabo i balansuje nad strefą spadkową. Nic więc dziwnego, że fanom zaczynają już powoli puszczać nerwy.
Czarę goryczy przelał mecz w Gdańsku, podczas którego Niebiescy prowadzili już 4:2, jednak w doliczonym czasie gry stracili dwa gole i musieli się zadowolić zaledwie jednym punktem. Po spotkaniu kibicem podeszli do piłkarzy i w ostrych słowach wygarnęli im, co sądzą o ich postawie na boisku.
Kulisy całego zajścia zdradził Pavel Sultes. – Coś krzyczeli. Koledzy mówili, że mieli pretensje o brak ambicji. Nie wiem, czy o to rzeczywiście chodziło, a jeśli tak, to sorry, ale chyba byliśmy na innym meczu. Gdyby kibice powiedzieli nam, że jesteśmy frajerami, to bym się zgodził, bo tak akurat było. Ale ambicji nam nie brakowało – powiedział podczas rozmowy z dziennikiem „SPORT”.
Królewski z odezwą przed klasykiem. Wystosował mocny apel
Prezes Wisły Kraków opublikował mocny wpis. Jarosław Królewski zaapelował, aby nie oceniać wszystkich kibiców patrząc na pewne grupy. Według właściciela krakowskiego klubu ,,normalni'' kibice są stygmatyzowani. Królewski zwrócił się także do młodych ludzi.
Jak informuje Legia.Net, Michał Pazdan rozpoczął treningi z drugim zespołem Legii Warszawa. Były reprezentant Polski i były gracz stołecznego klubu od poniedziałku pracuje z rezerwami, które występują w II lidze.
Mógł trafić z Rakowa do Francji. „Prawie wszystko było dogadane”
Srđan Plavšić, były zawodnik Rakowa Częstochowa, mógł po występach w Lidze Europy trafić do Francji. Skrzydłowy w rozmowie z Mozzart Sport zdradził kulisy niedoszłego transferu do OGC Nice. – Prawie wszystko było już ustalone – wspomina.