Nie tak początek sezonu wyobrażali sobie kibice Zagłębia Lubin. Ich pupile w meczu inaugurującym nowy sezon T-Mobile Ekstraklasy przegrali przed własną publicznością z Pogonią Szczecin 0:2.
Przed rozpoczęciem rozgrywek do ciekawych zmian doszło w Zagłębiu, z którym pożegnał się między innymi Szymon Pawłowski. W jego miejsce do lubinian dołączył jednak Miłosz Przybecki, a kadrę „Miedziowych” uzupełnili także Łukasz Piątek czy Aleksander Kwiek. Wydawało się, że „nowe” Zagłębie w nowym sezonie będzie walczyło o najwyższe cele, ale mecz z Pogonią przynajmniej na razie mocno temu zaprzeczył.
Już w 5. minucie gry prowadzenie objęli goście. Po dośrodkowaniu Mateusza Lewandowskiego strzałem głową piłkę do siatki wpakował Maciej Dąbrowski. Jeszcze przed przerwą „Portowcy” podwyższyli prowadzenie. W pole karne futbolówkę posłał Takuya Murayama, Michał Gliwa „wypluł” ją przed siebie, co umiejętnie wykorzystał Takafumi Akahoshi.
O ile porażkę Zagłębia należy traktować jako niespodziankę, tak skandalicznie słaba postawa lubinian to sensacja. Nikt chyba nie spodziewał się bowiem tak słabej gry zespołu Pavla Hapala. „Miedziowy” w całym meczu oddali tylko jeden celny strzał na bramkę rywala…