Telenowela pod tytułem „Transfer Cesca Fabregasa do Barcelony” trwa już od blisko dwóch lat. W kolejnym odcinku tej sagi dowiadujemy się, że przeprowadzka kapitana Arsenalu Londyn na Camp Nou jest w dużej mierze uzależniona od niego samego… a właściwie od zasobności jego portfela. Hiszpańskie media podają, że Barcelona nie ma zamiaru spełnić wygórowanych żądań Arsenalu w kwestii transferu Fabregasa. „Kanonierzy” oczekują za swojego kapitana 40 milionów funtów podczas, gdy „Duma Katalonii” jest skłonna zaoferować 30 milionów. Połowę różnicy czyli 10 milionów miałby pokryć sam zawodnik a druga połowa miałby pochodzić z transferu Jeffrena do Sportingu Lizbona.
Wykładając 5 milionów funtów z własnej kieszeni Fabregas miałby gwarancję, że klub przez kolejne lata trwania kontraktu będzie mu oddawał pieniądze. Hiszpańska prasa donosi, że odpowiednie ustalenia w tej sprawie zostały już poczynione.
Diomande czy Vinicius? Kto powinien grać na prawym skrzydle? [WIDEO]
Leszek Orłowski, dziennikarz tygodnika „Piłka Nożna”, ocenia obu skrzydłowych i nie ma wątpliwości. A Wy na kogo postawilibyście w pierwszym składzie Królewskich?
Atletico Madryt – FC Barcelona. Gdzie oglądać mecz? Transmisja TV i online
Atletico Madryt – FC Barcelona to jeden z największych hitów 12. kolejki La Liga. W niedzielę, 8 listopada 2026 roku, dwie czołowe drużyny hiszpańskiej ekstraklasy zmierzą się na stadionie Riyadh Air Metropolitano. Sprawdź godzinę rozpoczęcia, transmisję TV i dostępność spotkania online.
Mourinho nie przejmuje się rekordami. „Liczby idą w zapomnienie”
Wygrana z Valencią CF była już ósmą z rzędu Realu Madryt we wszystkich rozgrywkach. Szkoleniowiec Królewskich, Jose Mourinho nie przykłada jednak do tych wyników zbyt dużej wagi.