Cesc Fabregas nie jest ulubieńcem trenera Chelsea Antonio Conte. Hiszpan rozegrał w tym sezonie niecałe 300 minut i ostatnio sporo mówi się o jego możliwym odejściu z klubu.
Cesc Fabregas na razie może tylko robić dobrą minę do złej gry
Na boiskach Premier League pomocnik pojawiał się w tym sezonie zaledwie cztery razy. Udało mu się zaliczyć tylko jedną asystę. Niedawno ukazały się wiadomości łączące piłkarza z przenosinami do Milanu.
Wiadomo już jednak, że nic z tego nie wyjdzie. Gracza w swoim zespole nie chce trener Vincenco Montella, mimo że poważną kontuzję odniósł niedawno Riccardo Montolivo. – Szukamy zawodnika o charakterystyce Montolivo. Takiego, który mógłby być drugim defensywnym pomocnikiem. Co do Fabregasa, on takiej charakterystyki nie posiada – nie pozostawia wątpliwości trener ACM.
Wygląda więc na to, że Fabregas musi liczyć na oferty z innych klubów bądź też spróbować do siebie przekonać trenera Conte. Kontrakt Hiszpana z Chelsea jest ważny do 2019 roku.