Fabregas coraz bliżej Barcelony: „Guardiola moim idolem”
Kapitan londyńskiego Arsenalu, Cesc Fabregas wydaje się być coraz bliżej powrotu do Barcelony. Może o tym świadczyć chociażby ostatni wywiad, jakiego Hiszpan udzielił angielskiej prasie.
Fabregas przyznał się do tego, że jego największym idolem gdy był małym chłopcem i zaczynał przygodę z futbolem był obecny trener Dumy Katalonii, Josep Guardiola. Hiszpański szkoleniowiec rozegrał w barwach Blaugrany ponad 300 oficjalnych meczów, opuszczając klub dwa lata przed przenosinami Fabregasa z akademii Barcelony do Arsenalu w 2003 roku.
– Guardiola był zawsze moim wielkim idolem – przyznał kapitan Kanonierów. – Ten człowiek był i wciąż jest inspiracją dla kolejnych pokoleń młodych zawodników – dodał Fabregas. Angielska i hiszpańska prasa jest przekonana, że ta wypowiedź daje jasno do zrozumienia, gdzie 24-latek chciałby grać w przyszłym sezonie. Barcelona wciąż robi wszystko, by sfinalizować przenosiny Fabregasa na Camp Nou. Prezydent Blaugrany, Sandro Rosell nie chce jednak płacić równowartości 40 milionów euro, jakiej kwoty żąda Arsenal za swego gwiazdora.
Kapitalny gol Messiego. Trafił bezpośrednio z rzutu wolnego [WIDEO]
Inter Miami musiał przełknąć w nocy z niedzieli na poniedziałek gorzką pigułkę w konfrontacji z Columbus Crew, przegrywając 1:2. Ozdobą spotkania było jednak cudowne trafienie Lionela Messiego.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.