Do spotkania Ligi Narodów z Włochami jeszcze ponad 24 godziny, lecz wiadomo już, kto stanie między słupkami bramki Biało-Czerwonych. Do gry wraca Łukasz Fabiański.
Z orzełkiem na piersi Łukasz Fabiański wystąpi po raz 54. (fot. Łukasz Skwiot)
W starciu z Finlandią debiut w dorosłej reprezentacji zaliczył Bartłomiej Drągowski. Spisał się nieźle – dobrze na linii, przeciętnie na przedpolu – lecz oczywistym było, że nie utrzyma miejsca w wyjściowej jedenastce. W meczach o stawkę Jerzy Brzęczek stawia na kogoś z dwójki: Wojciech Szczęsny, Łukasz Fabiański.
Tym razem szansę otrzyma ten drugi, o czym selekcjoner poinformował w trakcie konferencji prasowej. – Jeżeli chodzi o pozycję bramkarza, to tak jak w poprzedniej Lidze Narodów i Łukasz, i Wojtek będą rozgrywać te mecze po połowie. Wojtek grał na wyjeździe z Holandią, to z Holandią w Polsce będzie grał Łukasz. Jutro wystąpi od pierwszej minuty Łukasz Fabiański. W rewanżowym meczu we Włoszech będzie bronił Wojtek. Również we Wrocławiu będzie bronił z Bośnią i Hercegowiną – zdradził.
Dla golkipera West Hamu będzie to 54. występ w narodowych barwach. Poprzedni datuje się na 7 września i wygrane spotkanie z Bośnią i Hercegowiną.
Potyczkę z Włochami w ramach Ligi Narodów zaplanowano na najbliższą niedzielę. Pierwszy gwizdek arbitra rozbrzmi o godzinie 20:45.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.