Piłkarze Arsenalu po raz kolejny zafundowali swoim kibicom prawdziwy horror. Kanonierzy po walce do samego końca pokonali Preston North End (2:1) i wywalczyli awans do kolejnej rundy FA Cup.
Olivier Giroud po raz kolejny uratował swój zespół (foto: Łukasz Skwiot)
Po huśtawce nastrojów w meczu z Bournemouth, w którym Kanonierzy gonili rywala i wyszli ze stanu 0:3, tym razem piłkarze Arsene’a Wenger mieli problem z udowodnieniem swojej wyższości nad Preston North End. Niżej notowany przeciwnik objął prowadzenie w siódmej minucie po trafieniu Calluma Robinsona i Deepdale Stadium zapachniało niespodzianką.
Arsenal w pierwszej połowie praktycznie nie istniał na boisku i można było mieć bardzo poważne wątpliwości, która drużyna występuje na co dzień w Championship, a która znajduje się w ścisłej czołówce Premier League.
Goście przebudzili się dopiero po zmianie stron. Do wyrównania doprowadził Aaron Ramsey i wydawało się Kanonierzy pójdą za ciosem. Jak się jednak okazało, podopieczni Wengera przez prawie 45 minut bili głowami z mur, który ostatecznie udało się skruszyć. Tuż przed końcem spotkania w polu karnym znalazł się niezawodny Olivier Giroud, który mimo asysty obrońcy zdołał posłać piłkę do siatki.
This guy…
v Sunderland: late goals v Man United: late goal v West Brom: late goal v Bournemouth: late goal v Preston: late goal pic.twitter.com/by6aCASalN
Arsenal po raz kolejny w ostatnim czasie musiał gonić rywala i po raz kolejny uciekł spod topora. Kanonierzy awansowali do następnej rundy Pucharu Anglii, jednak ich gra nadal pozostawia sporo do życzenia.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.