Siedem ligowych meczów. Właśnie tyle na stanowisku trenera Sampdorii Genua wytrzymał Eusebio Di Francesco. Władze klubu z Ligurii podjęły decyzję o pożegnaniu się ze szkoleniowcem z powodu rozczarowujących wyników.
Eusebio Di Francesco zwolniony z Sampdorii Genua (fot. Reuters)
50-letni Di Francesco został zatrudniony przez Sampdorię w lecie, zastępując Marco Giampaolo, który przeniósł się do Milanu. W Genui powierzono mu misję przebudowania zespołu, ale jego praca od początku nie przynosiła spodziewanych efektów.
Sampdoria w siedmiu spotkaniach Serie A wygrała tylko raz, doznając przy okazji aż sześciu porażek. Efekt? Ostatnie miejsce w ligowej tabeli, co ostatecznie musiało doprowadzić do pożegnania się z zawodzącym szkoleniowcem. Meczem, który przelał czarą goryczy było weekendowe starcie z Hellas Verona, które zakończyło się porażką Sampy (0:2).
Jak wynika z informacji „La Gazzetta dello Sport”, umowa Di Francesco została rozwiązana za porozumieniem stron. Klub zgodził się na wypłacenia szkoleniowcowi 1,8 miliona euro odszkodowania.
Na razie nie wiadomo, kto zostanie nowym opiekunem zespołu, w którym na co dzień występują reprezentanci Polski – Bartosz Bereszyński i Karol Linetty. Jego nazwisko mamy poznać w ciągu kilku najbliższych dni.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.