To już pewne. Raków Częstochowa na koniec sezonu zajmie miejsce na podium i zagra w europejskich pucharach! To najlepsze osiągnięcie w stuletniej historii klubu.
Marek Papszun już zapisał się złotymi zgłoskami w historii Rakowa. (fot. 400mm.pl)
Lechia przegrała 0:1 z Legią w meczu dwudziestej siódmej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. To sprawiło, że drużyna z Gdańska straciła wszelkie matematyczne szanse na zajęcie na koniec sezonu trzeciego miejsca. A to zaś oznacza, że Raków Częstochowa już na pewno nie spadnie poniżej ostatniego stopnia podium.
Medal (koloru brązowego bądź srebrnego) i kwalifikacja do europejskich pucharów (a konkretnie rzecz ujmując: przepustka do eliminacji Ligi Konferencji Europy) to najlepsze osiągnięcie w stuletniej historii klubu spod Jasnej Góry. Dotychczas największym sukcesem częstochowian w ekstraklasie było ósme miejsce w kampanii 95/96, natomiast w piłkarskiej Europie nie było ich nigdy.
A przecież to nie wszystko. Marek Papszun i spółka mogą jeszcze bardziej osłodzić sobie i tak znakomity sezon. Jeśli ograją Arkę Gdynia w finale Pucharu Polski, rozpoczną zapełnianie gabloty przeznaczonej na trofea, zdobywając pierwszy w historii klubu puchar.
Raków w tym roku obchodzi stulecie istnienia. Czy można sobie wyobrazić lepsze uczczenie okrągłego jubileuszu? Wątpliwe.
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.