Portugalia została pierwszym finalistą młodzieżowych mistrzostw Europy rozgrywanych w
Czechach. W sobotnim półfinale zespół z Półwyspu Iberyjskiego
rozgromił 5:0 reprezentację Niemiec.
Marc-Andre ter Stegen pewnie nie pamięta, kiedy ostatnio puścił pięć goli w jednym meczu (foto: G. Wajda)
Przez
wielu ekspertów potyczka Portugalczyków z Niemcami określana była
mianem przedwczesnego finału. Na stadionie w Ołomuńcu doszło
bowiem do starcia dwóch kandydatów do wygrania całej imprezy. Za
minimalnych faworytów tej potyczki uchodzili Niemcy.
W
składach obu drużyn aż roiło się od gwiazd. Bramkarz Barcelony
Marc-Andre ter Stegen, pomocnik Liverpoolu Emre Can, napastnik
Hoffenheim Kevin Volland – to tylko kilku piłkarzy z wyjściowej
jedenastki Niemiec. Ich rywalami byli równie znakomici młodzi gracze –
o sile portugalskiej drużyny decydować mieli William Carvalho ze
Sportingu Lizbona oraz Bernardo Silva grający na co dzień w AS
Monaco.
Nikt
z widzów na trybunach ołomunieckiego stadionu nie mógł spodziewać
się, że obejrzy tak jednostronne widowisko. Losy półfinału
mistrzostw Europy do lat 21 zostały rozstrzygnięte już po
pierwszej połowie. W 25. minucie wynik meczu otworzył wspomniany
Bernardo Silva. Osiem minut później Ter Stegena pokonał Ricardo
Pereira.
W
doliczonym czasie pierwszej połowy na 3:0 dla Portugalii podwyższył
skrzydłowy Ivan Cavaleiro i stało się jasne, że Niemcy pożegnają
się z turniejem na etapie półfinału.
Po
przerwie trwał koncert następców Cristiano Ronaldo. Tuż po
wznowieniu gry czwartego gola dla Portugalii zdobył pomocnik Joao
Mario. Dzieła zniszczenia podopiecznych Horsta Hrubescha dopełnił
w 71. minucie rezerwowy Ricardo Horta.
Niemców
nie stać było w tym spotkaniu nawet na honorowego gola,
zaprezentowali za to swoją frustrację w końcówce zmagań.
Kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego za uderzenie łokciem
przeciwnika drugą żółtą kartkę obejrzał Leonardo Bittencourt.
Warto zaznaczyć, że pomocnik reprezentacji Niemiec wszedł na
boisko dopiero w 50. minucie…
Za najlepszego zawodnika meczu uznano Portugalczyka Williama Carvalho.
Piłkarzem meczu Portugalia – Niemcy William Carvalho. Jak najbardziej zasłużenie, gość był genialny dzisiaj #U21EURO
Takie rzeczy tylko w Turcji. Trener Fenerbahce zniknął po swojej dymisji!
Chaos w Fenerbahçe po meczu Ligi Mistrzów z AS Romą. Ismail Kartal podał się do dymisji po remisie 1:1, ale zarząd tureckiego klubu nie przyjął jego rezygnacji. Okazuje się, że trener… zniknął.