Wczoraj zakończyły się ostatnie wrześniowe mecze w eliminacjach Euro 2020. Żadna z drużyn nie jest jeszcze pewna awansu na turniej finałowy, ale sytuacja w wielu grupach jest już w zasadzie jasna. Kto zatem jest o krok od wywalczenia biletów na mistrzostwa Europy?
Grupa A
Anglicy jako jedyni w tej grupie mają rozegrane 4 mecze, a wszystkie inne drużyny zagrały o jedno spotkanie więcej. Mimo to Synowie Albionu i tak zajmują pierwsze miejsce i mają trzy punkty przewagi nad Czechami, a cztery nad Kosowem. Jeśli Anglia wygra najbliższe starcie z naszymi południowymi sąsiadami to będzie już w zasadzie pewna awansu. Czarnogóra i Bułgaria mają po dwa oczka, więc szanse na awans są już tylko matematyczne.
Grupa B
Liderem jest Ukraina, która ma rozegrany jeden mecz więcej niż Portugalia i pięć punktów przewagi nad mistrzami Europy. Na trzecim miejscu jest Serbia, która traci jedno oczko do Portugalczyków. Ukraińcy są w idealnej sytuacji, ponieważ to oni rozdają karty w czterech ostatnich kolejkach.
Grupa C
Walka o awans w tej grupie zapowiada się emocjonująco. Niemcy i Irlandia Północna mają po 12 punktów, ale trzecia Holandia traci do obu drużyn tylko trzy oczka, a w dodatku ma o jedno spotkanie rozegrane mniej. Białoruś ma szanse tylko matematyczne, a Estonia na pewno nie zajmie miejsca w pierwszej dwójce.
Grupa D
Irlandia 11 pkt, Dania 9 pkt i Szwajcaria 8 pkt. Tak wygląda pierwsza trójka w grupie D. Ci ostatni mają o jedno spotkanie rozegrane mniej od dwóch pierwszych ekip. Walka zapowiada się do ostatniej kolejki.
Grupa E
Tutaj emocje również będą do samego końca. Liderem jest Chorwacja z 10 punktami, ale wicemistrzowie świata czują na plecach oddech Słowaków i Węgrów – obie drużyny mają po 9 oczek. W dodatku z walki o awans nie rezygnuje Walia, która ma na koncie dwa zwycięstwa, ale rozegrała o jeden mecz mniej od pierwszej trójki.
Grupa F
Awans Hiszpanów jest formalnością. La Roja ma już 18 punktów i jedyną kwestią do rozstrzygnięcia jest moment, w którym Hiszpanie będą już pewni gry w finałach Euro 2020. Walka o drugie miejsce rozegra się między Szwecją, Rumunią i Norwegią, które mają kolejno po 11, 10 i 9 punktów.
Grupa G
Przy spełnieniu odpowiednich warunków Polska będzie cieszyła się z awansu już za miesiąc. Szanse są dosyć spore, ale biało-czerwoni muszą wygrać dwa październikowe mecze. Największymi rywalami Orłów są Austriacy i Słoweńcy.
Grupa H
Turcja i Francja mają po 15 punktów i wszystko wskazuje na to, że to właśnie te dwie ekipy wywalczą bezpośredni awans. Za ich plecami czają się Islandczycy, którzy mają o 3 oczka mniej i Albania, która ma o kolejne 3 oczka mniej.
Grupa I
Tu wszystko jest w zasadzie jasne. Belgia ma komplet zwycięstw, Rosja ma o trzy punkty mniej, a przewaga nad trzecim Kazachstanem wynosi 7 oczek. Pozamiatane.
Grupa J
Włosi z kompletem punktów czekają tylko na oficjalne ogłoszenie, że zakwalifikowali się na Euro 2020. Na drugim miejscu nieoczekiwanie są Finowie, którzy mają trzy punkty przewagi nad Ormianami. Niespodzianką jest forma Bośni i Hercegowiny, a także Grecji, które tracą do wicelidera kolejno pięć i siedem punktów.
Cristiano Ronaldo wskazał dwa wielkie cele na koniec kariery
Cristiano Ronaldo nie zamierza jeszcze zwalniać tempa. Portugalczyk jasno określił dwa najważniejsze cele na najbliższy czas, które dopełnią jego karierę.
Niemiecka dyscyplina. Jurgen Klopp z żelaznymi zasadami na zgrupowaniu Niemiec
Jurgen Klopp od początku pracy z reprezentacją Niemiec chce mocno zadbać o dyscyplinę w zespole. Jak informuje Bild, selekcjoner wprowadził kilka nowych zasad, których zawodnicy mają przestrzegać podczas zgrupowań.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.