W pierwszym dzisiejszym meczu grupy A eliminacji do Euro 2012, Azerbejdżan przegrała na własnym boisku z Austrią 1:3. Dzięki kompletowi punktów gospodarze poprzednich Mistrzostw Europy zachowali jeszcze szansę na zajęcie drugiego miejsce w swojej grupie. Są one jednak czysto matematyczne.
Mimo rozgrywania zawodów na ciężkim terenie, Austriacy nie mieli większych problemów z pokonaniem gospodarzy. Ich zwycięstwo znacznie ułatwiło wyrzucenie z boiska Saszy Yunisoğlu już w 27. minucie. Kilka chwil po tym zdarzeniu gola dla Austrii zdobył Andreas Ivanschitz. Wynik 1:0 utrzymał się do końca pierwszej połowy.
Druga część spotkania była popisem już tylko jednego aktora, mianowicie Marca Janko. Kapitan Austriaków dołożył dwa kolejne trafienia i ich pewne zwycięstwo stało się faktem. Na kwadrans przed końcem honorowego gola dla gospodarzy strzelił Vüqar Nadirov, a w doliczonym czasie gry czwartą bramkę dla podopiecznych Willibalda Ruttensteinera zdobył Zlatko Junuzović.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.