Ostatnia dekada w piłce nożnej upłynęła nam pod znakiem rywalizacji dwóch futbolowych geniuszy. Cristiano Ronaldo i Leo Messi młodsi już jednak nie będą, a kres ich panowania zbliża się nieuchronnie.
Era tych gigantów dobiega już do końca (fot. Reuters)
W ciągu ostatnich dwunastu lat obaj piłkarze wygrali ze swoimi klubami niemal wszystkie możliwe trofea i tylko raz zdarzyło się, że któryś z nich nie zdobył Złotej Piłki dla najlepszego zawodnika świata w danym roku (gigantów pogodził w 2018 roku Luka Modrić).
Wieku oszukać się jednak nie da, a chociaż 35-letni Ronaldo i 32-letni Messi wciąż grają na poziomie niedostępnym dla wielu innych zawodników, to z każdym kolejnym sezonem będą coraz mocniej usuwali się w cień, zostawiając miejsce dla równie utalentowanych i dużo młodszych graczy.
W grupie piłkarzy, którzy już niedługo przejmą pałeczkę po Argentyńczyku i Portugalczyki znajdują się m.in. Kylian Mbappe, Jadon Sancho, Neymar, Mohamed Salah czy też Raheem Sterling.
Zdaniem Arsene’a Wengera, legendarnego menedżera Arsenalu, proces zmian jest nieuchronny i będzie w najbliższym czasie zachodził bardzo szybko. – Era Messiego i Ronaldo dobiega końca – powiedział Francuz podczas rozmowy z „talkSPORT”.
– Moim zdaniem, teraz nastanie czas Kyliana Mbappe. Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie widziałem zawodnika, który byłby w stanie zrobić tyle z piłką na tak małej przestrzeni – kontynuował. – Oczywiście, nie wykluczam innych piłkarzy, w tym Neymara – zakończył.
21-letni Mbappe mimo młodego wieku jest już niezwykle doświadczonym zawodnikiem. W 2018 roku wywalczył wraz z kolegami mistrzostwo świata na mundialu w Rosji.
Tylko w tym sezonie Francuz wystąpił na wszystkich frontach w 33 spotkaniach dla Paris Saint-Germain. W tym czasie udało mu się strzelić 30 goli i zapisać na swoim koncie 17 asyst.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.