W czwartek zostaną rozegrane pierwsze listopadowe mecze w eliminacjach Euro 2020. Dziś czeka nas siedem spotkań i niektóre z nich zapowiadają się naprawdę ciekawie.
Mistrzowie świata są bliscy awansu na kolejną wielką imprezę
Do zakończenia eliminacji pozostały już tylko dwie kolejki i przychodzi czas na decydujące rozstrzygnięcia. W czwartek rywalizacja będzie toczyć się w trzech grupach i w każdej z nich możliwych jest jeszcze sporo scenariuszy. Bardzo prawdopodobne jest, że już dziś wieczorem poznamy kolejnych finalistów przyszłorocznych mistrzostw.
W grupie A bardzo bliska awansu jest Anglia. Wyspiarze w tych eliminacjach grają bardzo solidnie i w sześciu meczach odnieśli pięć zwycięstwa oraz ponieśli jedną porażkę. W czwartek o 20:45 na Wembley zmierzą się oni z Czarnogórą i jeśli zgodnie z planem zainkasują komplet oczek będą mogli cieszyć się z awansu. Również o tej samej godzinie zostanie rozegrane drugie ze spotkań w tej grupie. Będzie ono kluczowe w kontekście walki o drugie miejsce. Czesi przed własną publicznością zagrają z Kosowem. Na ten moment nasi sąsiedzi o punkt wyprzedzają ekipę z Bałkanów.
Również dwa mecze zostaną rozegrane w grupie B. Tutaj raczej nikt nie spodziewa się większych niespodzianek, gdyż Portugalia podejmie Litwę, a Serbia u siebie zagra z Luksemburgiem. Faworyci nie mają miejsca na wpadki, gdyż aktualni mistrzowie Europu tylko o punkt wyprzedzają Serbów. Wcześniej awans z tej grupy wywalczyli sobie Ukraińcy, także drużyny z Półwyspu Iberyjskiego oraz z Bałkanów walczą o jedno pozostałe miejsce.
W czwartek rywalizować będą także drużyny z grupy H. Tutaj o krok od awansu są Turcy oraz Francuzi. Obie te reprezentacje mają na swoim koncie po dziewiętnaście oczek i jeśli wygrają, już w stu procentach będą pewne wyjazdu na przyszłoroczny turniej. Turcy o godzinie 18:00 u siebie zagrają w hicie czwartkowych gier z Islandią, z kolei mistrzowie świata o 20:45 podejmą Mołdawię. W ostatnim ze spotkań zmierzą się ze sobą niemające już szans na promocję Albania oraz Andora.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.