Emery zrzuca presję na przeciwnika. „Nie rywalizujemy z nim”
Aston Villa FC może jutro zrównać się punktami z liderem Premier League, Arsenalem FC. Mimo to, menedżer The Villans, Unai Emery uważa, że jego zespół nie walczy w tym sezonie o mistrzostwo Anglii.
Seria ośmiu zwycięstw z rzędu w Premier League sprawiła, że Aston Villa FC doszlusowała do podium ligi angielskiej i depcze po piętach Arsenalowi FC oraz Manchesterowi City. Dość powiedzieć, że w pierwszej rundzie, The Villans ograli zarówno Kanonierów (2:1), jak i Obywateli (1:0).
We wtorek, piłkarze z Birmingham w 19. kolejce gościć będą na The Emirates Stadium, gdzie zmierzą się z Arsenalem. W razie zwycięstwa, mogą dogonić w tabeli Premier League The Gunners. Świetna postawa w końcówce roku obudziła w kibicach AV nadzieje i marzenia na pierwsze mistrzostwo Anglii od sezonu 1980/1981. Unai Emery tonuje jednak hurraoptymistyczne nastroje w Bimingham i presję stara się zepchnąć na rywali z Londynu i Manchesteru.
– Czuję, że walczymy o Europę, a nie o mistrzostwo z Arsenalem czy Manchesterem City. Za nami 18 spotkań, ale przed nami kolejnych 20. Konkurujemy z takimi drużynami jak Chelsea, Liverpool czy Manchester United. Musimy być konsekwentni przez 38 kolejek – podkreślił hiszpański menedżer na przedmeczowej konferencji prasowej.
Przyznał również, dlaczego jego zdaniem to Arsenal jest faworytem do zdobycia mistrzostwa Anglii. – Myślę, że są faworytami. Przez to jak budują drużynę. Jak wiele rzeczy poprawiają. Mają więcej zawodników w kadrze, po dwóch na każdej pozycji. Niektórzy zawodnicy, jak [Kai] Havertz i [Gabriel] Jesus, wrócili po kontuzjach. I zobaczcie – są teraz silniejsi – dodał.
Hit transferowy w Premier League? Robertson może zmienić klub
W Premier League może dojść do jednego z najgłośniejszych transferów ostatnich lat. Coraz więcej wskazuje na to, że Andy Robertson wkrótce opuści Liverpool.