El. MŚ: Przełamanie Argentyny i kolejna wygrana Brazylii
Za nami druga kolejka eliminacji do mistrzostw świata 2022 w Ameryce Południowej. Na pięciu stadionach działo się bardzo dużo i nie zabrakło niespodzianki.
Neymar strzelił hattricka w starciu z Peru
Rywalizację w drugiej serii gier rozpoczęła Argentyna. Po wygranej w pierwszej serii gier chcieli oni pójść za ciosem i wygrać na wyjeździe z Boliwią. Ta sztuka im się udała. Mimo, że to Boliwia strzeliła gola jako pierwsza, to dzięki trafieniom Lautaro Martineza i Joaquina Correi Argentyńczycy wygrali 2:1 i po raz pierwszy od 15 lat wywieźli z La Paz komplet punktów.
W drugim z meczów doszło do sporej niespodzianki, gdyż Urugwaj poniósł dotkliwą porażkę w Ekwadorze 2:4, a i tak zminimalizował jej wysokość w samej końcówce dzięki dwóm rzutom karnym wykorzystanym przez Luisa Suareza. W trzecim spotkaniu Paragwaj pokonał Wenezuelę 1:0 po golu Gonzalo Gimeneza. Dzięki temu Paragwajczycy mają na swoim koncie cztery oczka, z kolei Wenezuelczycy pozostali z zerowym dorobkiem i wciąż nie zdobyli żadnej bramki.
Późną nocą polskiego czasu zostały rozegrane dwa mecze kończącą tę serię gier. W pierwszym zmierzyli się ze sobą finaliści ostatniego Copa America, czyli Peru i Brazylia. Emocji nie zabrakło i Brazylijczycy wygrali 4:2. Bohaterem spotkania został Neymar, który zdobył hattricka.
W ostatnim ze spotkań również doszło do świetnego widowiska. Kolumbia szybko otworzyła wynik rywalizacji na wyjeździe z Chile za sprawą gola Jeffersona Lermy. Gospodarze przed przerwą dwukrotnie odpowiedzieli po golach swoich gwiazdy, czyli Alexisa Sancheza i Arturo Vidala. Ostatecznie padł jednak remis 2:2, gdyż w doliczonym czasie punkt Kolumbijczykom uratował Falcao.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.