W niedzielę bardzo dobrą okazję na podniesienie się po przegranej ze Słowacją będą mieli Hiszpanie, którzy zmierzą się z Luksemburgiem. O punkty walczyć będzie również aż pięciu sąsiadów Polski.
Vicente del Bosque konsekwentnie broni Casillasa
Po fatalnej postawie w spotkaniu ze Słowacją Iker Casillas nie miał łatwego życia. Wszystko wskazuje jednak na to, że zawodnik Realu dostanie kolejną szansę na poprawę w niedzielę wieczorem, gdy Hiszpanie zmierzą się z Luksemburgiem. Bramkarza konsekwentnie broni Vicente del Bosque, którego jedynym problemem kadrowym będzie brak Sergio Ramosa. Ranking FIFA nie pozostawia wątpliwości co do faworyta pojedynku – Hiszpanię i Luksemburg dzieli aż 119 pozycji. Piłkarze La Furia Roja najpewniej nie będą schodzić z połowy gospodarzy. Spotkanie posędziuje Polak, Paweł Gil.
Dość niespodziewana wygrana Estonii nad Słowenią nie powinna być problemem dla Anglików, którzy zmierzą się z reprezentacją bałtyckiego kraju. Tym bardziej, że Estończycy w drugiej kolejce nie zdobyli żadnego punktu, przegrywając z Litwą. Tymczasem podopieczni Roya Hodgsona urządzili sobie ostatnio trening strzelecki w spotkaniu z San Marino. Wygrana 5:0 nie do końca zadowoliła selekcjonera Synów Albionu. – Myślę, że mogliśmy strzelić o wiele więcej – mówił po meczu. Problemem Anglików może być słaba skuteczność, jednak historia przemawia za nimi – z Estonią nigdy nie stracili gola.
Przed rozpoczęciem eliminacji zarówno Austria, jak i Czarnogóra były stawiane w roli outsiderów. Tymczasem obie reprezentacje mają w tej chwili po cztery punkty i wyprzedzają m.in. Szwecję. Trudno jednak nie dostrzec wpadki Czarnogórców, którzy w drugiej kolejce bezbramkowo zremisowali z Liechtensteinem. Tym razem od początku w ataku powinni zagrać najbardziej znani piłkarze z nadmorskiego kraju – Mirko Vucinić i Stevan Jovetić. Austriacy są jednak zespołem bardziej kompletnym, dodatkowo sprzyjać im będzie własne boisko.
Faworyci grupy G, Rosjanie, zagrają u siebie z Mołdawią. Fabio Capello ma jednak ból głowy z powodu kontuzji w drużynie – w niedzielę nie będą mogli wystąpić Dmitrij Kombarow i Oleg Szatow, a w ostatniej chwili okaże się, czy w ataku zagra strzelec bramki w meczu przeciwko Szwecji – Aleksandr Kokorin. Włoski szkoleniowiec nie zamierza jednak obawiać się gości, którzy po dwóch kolejkach zajmują ostatnie miejsce w tabeli.
Co będzie się działo na pozostałych stadionach? Ukraińcy zagrają z Macedonią, a Białorusini ze Słowacją, która sprawiła ostatnio niespodziankę w meczu z Hiszpanią.
Słowenia po wygranej ze Szwajcarią o trzy punkty walczyć będzie musiała na Litwie. Dużo łatwiej będą mieli Szwedzi, którym przyjdzie się zmierzyć z Liechtensteinem. Zawodnicy z księstwa nie strzelili jeszcze w eliminacjach żadnego gola.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.