Reprezentacja Polski postawiła ogromny krok na drodze w kierunku mistrzostw świata. Nasi piłkarze pokonali w Podgoricy Czarnogórców (2:1) i umocnili się na pozycji lidera swojej grupy eliminacyjnej.
Polscy piłkarze są już na autostradzie prowadzącej na mundial w Rosji (fot. Łukasz Skwiot)
Biało-Czerwoni w bardzo dobrym stylu rozpoczęli walkę o mundial w Rosji i po pierwszej części eliminacji plasowali się na czele swojej grupy. W niedzielny wieczór podopiecznych Adama Nawałki czekała jednak niezwykle trudna przeprawa, w dość zgodnej opinii komentatorów, najtrudniejszy wyjazd podczas całej kampanii. Wszyscy kibice piłki nożnej mieli w pamięci dwa spotkania z Czarnogórą sprzed kilku lata – oba zakończone remisami, oba toczone w bardzo gorącej atmosferze.
Obie drużyny miały przed meczem swoje problemy. W polskiej ekipie zabrakło kontuzjowanego Grzegorza Krychowiaka, a u gospodarzy nie mógł zagrać Stevan Jovetić, a więc największa aktualnie gwiazda Czarnogórców.
Faworytem do odniesienia zwycięstwa byli Polacy, którzy mają w swoich szeregach więcej gwiazd europejskiego futbolu i są dwunastym zespołem w rankingu Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej. Wiadomo jednak, że na boisku wszelkiej maści zestawienie nie mają żadnego znaczenia i dlatego na boisku w Podgoricy od pierwszej minuty rozgorzała walka, jednak nie miało to przełożenia na jakość piłki, którą oglądaliśmy.
Czarnogórcy ustawili się na własnej połowie i pozwolili rywalowi na rozgrywanie, jednak Polacy mieli problem z prowadzeniem ataku pozycyjnego. Na boisku królował chaos i niedokładność, a dobrych okazji bramkowych było jak na lekarstwo. Jedną z nich miał Kamil Grosicki, który już w trzeciej minucie znalazł się z piłką w polu karnym gospodarzy i kąśliwie uderzył w kierunku bliższego słupka. Jego strzał zdołał jednak obronić Bozović.
Miejscowi odpowiedzieli dopiero po kwadransie gry, kiedy to groźnie głową uderzał Beciraj. Na wysokości zadania stanął jednak Łukasz Fabiański, który instynktownie sparował piłkę na rzut rożny.
Swoją szansę zmarnował jeszcze Piotr Zieliński, jednak jak mawia znane przysłowie – do trzech razy sztuka. W 39. minucie Robert Lewandowski został zaatakowany wejściem nakładką przed polem karnym przeciwnika i sędzia odgwizdał rzut wolny. Jego egzekutorem był sam poszkodowany, który przymierzył ponad murem i nie zostawił bramkarzowi żadnych szans na obronę. Przepiękne trafienie „Lewego” i zarazem jego gol numer 43. w narodowych barwach.
Na początku drugiej połowy powinni być tak naprawdę po wszystkim. Powinno, jednak dwóch znakomitych okazji nie zdołał wykorzystać Lewandowski, który w odstępie zaledwie kilkudziesięciu sekund dwukrotnie świetnie znalazł się w polu karnym Czarnogórców i za każdym razem zabrakło mu wykończenia.
Niestety, niewykorzystane okazje zemściły się na naszej reprezentacji bardzo okrutnie. W 63. minucie dobre dośrodkowanie przed bramkę Fabiańskiego wykorzystał Stefan Mugosa, który mocno uderzył głową i nie dał naszemu bramkarzowi najmniejszych szans na skuteczną interwencję.
Po zdobyciu gola przez Czarnogórców, nasi rywal zyskali na pewności siebie i wykorzystując chaos w polskich szeregach, zaczęli coraz mocniej naciskać. Biało-Czerwoni przetrwali gorszy okres i w końcówce zdołali zadać decydujący cios. W 83. minucie z Zieliński obsłużył świetnym podaniem Łukasza Piszczka, a ten wbiegł w pole karne i przerzucił piłkę nad bramkarzem. Ta odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. 2:1 dla Polski!
GOOOOL DLA POLSKI! FENOMENALNE PODANIE ZIELIŃSKIEGO I STRZAŁ PISZCZKA!
Jak się okazało, trafienie Piszczka było tym na wagę trzech punktów i polscy piłkarze zrobili w Podgoricy olbrzymi krok w kierunku mistrzostw świata w Rosji.
Jan Urban ewidentnie nie ceni Ekstraklasy! [WIDEO]
Selekcjoner reprezentacji Polski powołał tylko pięciu piłkarzy z Ekstraklasy. Jan Urban powiedział także, że nasza liga odstaje od poziomu reprezentacji.
Urban o Świderskim: nie zawodzi jako pierwszy, czy drugi wybór
Jan Urban odniósł się do powołania Karola Świderskiego. Selekcjoner wskazał, że napastnik jest ważną postacią kadry i zawsze daje coś ,,ekstra''.
To oni powalczą o awans na młodzieżowe EURO! Znamy powołania do kadry U-21
Jerzy Brzęczek powołał 25 zawodników na ostatnie dwa spotkania eliminacji do EURO U-21. Polacy zagrają o awans w Katowicach ze Szwecją i z Włochami na wyjeździe.