Gdy wydawało się, że nie ma ratunku dla reprezentacji Polski, że porażka z reprezentacją Anglii jest nieunikniona, do siatki trafił Damian Szymański. Dzięki temu biało-czerwoni zremisowali z wicemistrzami Europy!
Robert Lewandowski zaliczył kluczową asystę.
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego wiele było głosów, według których biało-czerwoni powinni skupić się nie tyle na zdobyciu punktów, co na straceniu jak najmniejszej liczby bramek. Taki był plan minimum, który dyktowała klasa rywala. W końcu Synowie Albionu to wicemistrzowie Anglii i bezsprzeczny lider grupy I, który w trwających eliminacjach wygrał wszystkie dotychczasowe mecze.
Po pierwszej połowie plan minimum jawił się jako więcej niż realny. Na telebimie ukazującym wynik widniało 0:0 i był to rezultat sprawiedliwy. Polacy nieźle wyglądali w destrukcji, nie dali się zdominować i nie dopuścili przeciwnika do oddania ani jednego celnego strzału.
Sami też poważnie nie zagrozili bramce strzeżonej przez Jordana Pickforda. Mocne uderzenie Tymoteusza Puchacza zostało zablokowane. Jakub Moder spróbował z ostrego kąta, lecz zbyt lekko. Akcję dwójkową rozprowadził Robert Lewandowski, lecz kapitan strzału nie oddał.
Po przerwie goście zdołali stłamsić gospodarzy. Dłużej utrzymywali się przy piłce, rozgrywali w okolicach polskiego pola karnego i oddali pierwsze celne uderzenie. Wojciech Szczęsny był jednak czujny.
W 72. minucie bramkarz Juventusu nie zdołał jednak zatrzymać strzału z dystansu autorstwa Harry’ego Kane’a. Anglia objęła prowadzenie.
Wydawało się, że wicemistrzowie Europy nie wypuszczą go do ostatniego gwizdka sędziego. W doliczonym czasie gry Lewandowski dośrodkował jednak w pole karne, a piłkę w siatce umieścił głową Damian Szymański!
Polska osiągnęła więcej niż plan minimum. Zremisowała z Anglią, odbierając jej pierwsze punkty w tych eliminacjach.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.