Reprezentacja Czech zajęła dopiero trzecie miejsce w grupie E eliminacji do Mistrzostw Świata 2022, lecz na skutek zwycięstwa triumfu w Lidze Narodów mimo to weźmie udział w barażach do mundialu.
Reprezentacja Czech na kolejkę przed końcem fazy grupowej eliminacji Mistrzostw Świata nie była zależna wyłącznie od siebie. Nasi południowi sąsiedzi, aby zająć drugie miejsce, musieli pokonać Estonię i jednocześnie potrzebowali porażki Walii w starciu z Belgią.
Pierwszy z warunków został spełniony. Czesi kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń i odnieśli zasłużone zwycięstwo. W 59. minucie na listę strzelców wpisał się Jakub Branec, zaś w 85. piłkę do bramki skierował wypożyczony z poznańskiego Lecha do Slavii Praga Jan Sykora.
Wygrana podopiecznych Jaroslava Silhavego jednak na nic się zdała, bowiem równocześnie nie zaistniał drugi ze wspomnianych warunków. Walijczycy zremisowali 1:1 z grającymi w półrezerwowym składzie Belgami, dzięki czemu zachowali drugie miejsce w tabeli grupy E.
Wyspiarze, mający na swoim koncie 15 punktów, finalnie wyprzedzili Czechów (14) tylko o jedno oczko, które to oczko dało im upragnione prawo do wzięcia udziału w barażach i nadzieje na występ na przyszłorocznym mundialu w Katarze.
Mimo trzeciego miejsca, nikt nad Wełtawą nie załamuje się, jako że Czesi już wcześniej byli pewni gry w barażach, a ten przywilej dał im wcześniejszy triumf w grupie Ligi Narodów, jednak – w przeciwieństwie do Walii – w play-offach o mundial nie będą zespołem o statusie rozstawionym podczas losowania par.
Oto następca Neuera. Nagelsmann wskazał pierwszego bramkarza Niemców na MŚ
Po tym, jak Manuel Neuer zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę, rozpoczął się casting na golkipera numer jeden w kadrze naszych zachodnich sąsiadów. Wiadomo już, na kogo padł wybór.