Nie było niespodzianek w dwóch spotkaniach grupy B. Swoje mecze w ramach eliminacji mistrzostw Europy bardzo pewnie wygrali piłkarze Belgii, a także Bośni i Hercegowiny.
Belgia mierzyła się przed własną publicznością z Cyprem i nikt nie miał wątpliwości, że Czerwone Diabły odniosą zwycięstwo. Gospodarze nie tylko dopisali na swoje konto trzy punkty (5:0), ale przy okazji dali pokaz bardzo ładnej piłki.
Pięć strzelonych goli to i tak najniższy wymiar kary i najmniej surowa lekcja jakiej Belgowie mogli udzielić Cypryjczykom. Bramki dla gospodarzy strzelali w tym spotkaniu Marouane Fellaini (dwie), Christian Benteke, Eden Hazard i Michy Batshuayi.
Równie efektowne zwycięstwo odnieśli Bośniacy, którzy w delegacji uporali się z Andorą (3:0). Bohaterem spotkania został napastnik Manchesteru City, Edin Dzeko, który zanotował na swoim koncie hat-tricka.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?