Remis zakończył się niekwestionowany szlagier niedzieli, jeśli chodzi o eliminacje do EURO 2016. Włosi podzielili się w Mediolanie puntami z Chorwatami (1:1).
Spotkanie w Mediolanie było absolutnym szlagierem niedzieli. Jeszcze kilka godzin przed meczem nie było pewne, czy będzie on mógł się odbyć. Powód? Bardzo kiepski stan boiska na San Siro, który był spowodowany ulewnymi opadami deszczu. O jego odwołanie apelował selekcjoner reprezentacji Chorwacji, Niko Kovac.
– Jeśli w godzinie rozpoczęcia meczu boisko będzie w tak kiepskim stanie, to myślę, że zawody powinny zostać odwołane. W innym wypadu będzie mogli zagrać, ale w piłkę wodną. Futbolówka na takiej murawie będzie cały czas stawać w miejscu i nie będzie się odbijać. Jeśli stan boiska nie ulegnie poprawie, to decyzja może być tylko jedna – mówił opiekun Chorwatów.
Spotkanie ostatecznie doszło do skutku i trzymało w emocjach od pierwszych minut. Włochom bardzo szybko, bo już w 11. minucie prowadzenie dał Antonio Candreva, który popisał się świetnym uderzeniem z dystansu i nie dał bramkarzowi rywali żadnych szans na skuteczną interwencję.
Chorwaci nie przejęli się straconym golem i błyskawicznie odpowiedzieli. Ivan Persić poradził sobie z jednym z obrońców i zdecydował się na strzał. Wydawało się, że Gianluigi Buffon nie będzie miał problemów z obroną, ponieważ piłka leciała wprost w jego rękawice. Ku rozpaczy jego kolegów, bramkarz Azzurrich przepuścił strzał pod sobą i spotkanie rozpoczęło się od nowa.
W drugiej połowie Włosi jakby kompletnie zapomnieli jak się gra w piłkę. Piłkarze Antonio Conte ustępowali rywalom praktycznie w każdym elemencie gry, ale mieli to szczęście, że przeciwnik nie potrafił przekuć tej przewagi na kolejnego gola.
Kiedy wydawało się, że gol dla Chorwatów jest kwestią czasu, Włochom z pomocą przyszli… kibice rywali, którzy postanowili odpalić racę i zasypać nimi boisko. Sędzia oczywiście musiał przerwać zawody i poczekać aż policja poradzi sobie z grupką chuliganów. Przerwa ewidentnie wybiła gości z rytmu, a gospodarzom pozwoliła na ustawienie szyków.
Wynik już do końca nie uległ zmianie i Włosi podzieli się punktami z Chorwatami.
W innym spotkaniu tej grupy doszło do sporej niespodzianki. Faworyzowani Bułgarzy zaledwie podzielili się punktami z Maltą (1:1).
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.