Podopieczni Antonio Conte rozpoczęli spotkanie w Sofii w najlepszy z możliwych sposobów. Potrzebowali oni bowiem zaledwie trzech minut, by wyjść na prowadzenie, a wszystko dzięki samobójczemu trafieniu Jordana Minewa.
Jeśli jednak ktoś myślał, że jest już po meczu, a szybko stracona bramka podetnie skrzydła gospodarzom, ten był w poważnym błędzie. Bułgarzy ruszyli do ataków i między 11. i 17. minutą dwukrotnie udało im się pokonać Salvatore Sirigu.
Najpierw na listę strzelców wpisał się Iwelin Popow, a następnie gola zdobył dobrze znany polskim kibicom Ilian Micanski, który w przeszłości występował w Amice Wronki, Lechu Poznań, Koronie Kielce czy też Zagłębiu Lubin.
Włosi bardzo długo walczyli o gola na wagę remisu i ostatecznie dopięli swego. W 84. minucie bramkę na 2:2 strzelił Eder. Więcej goli już w tym meczu nie padło i oba zespoły podzieliły się punktami.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.