Holandia coraz bliżej awansu na mistrzostwa Europy. Drużyna prowadzona przez Ronalda Koemana pokonała w delegacji Białoruś (2:1) i umocniła się na pozycji lidera swojej grupy.
Holendrzy odnieśli ważne wyjazdowe zwycięstwo (fot. Reuters)
Pomarańczowi byli murowanymi faworytami niedzielnego meczu, a skoro rywal nie był z najwyższej półki, to istniało ryzyko, że będą oni chcieli odnieść zwycięstwo jak najmniejszym nakładem sił. Jak się jednak okazało, w holenderskim obozie panowała maksymalna koncentracja, ponieważ stawka była ogromna. Wygrana pozwalała im bowiem umocnić się na pozycji lidera grupy i utrzymać dystans nad Niemcami oraz Irlandczykami z Północy.
Tak jak można się było spodziewać, Holendrzy od początku narzucili Białorusinom swoje warunki gry, jednak brakowało konkretu w postaci gola. Przewaga gości nie podlegała dyskusji, ale przez ponad pół godziny bili oni głową mur. Kiedy jednak na tym – nomen omen – murze zaczęły pojawiać się pierwsze rysy, Pomarańczowi skruszyli go dwoma mocnymi uderzeniami.
W roli niespodziewanego bohatera gości wystąpił Georginio Wijnaldum, który najpierw wykorzystał dobre dośrodkowanie przed bramkę i celnym strzałem głową posłał piłkę pod poprzeczkę. Jeszcze przed przerwą udało mu się podwyższyć na 2:0, ale tym razem skierował on futbolówkę do siatki po mocnym uderzeniu z dystansu.
W drugiej połowie gospodarze ruszyli nieco odważniej do przodu, nie mają już kompletnie nic do stracenia. Oczywiście, musieli się oni liczyć z dużo wyższą porażką, jednak kiedy w 54. minucie Stanisław Dragun strzelił głową gola kontaktowego, to w sercach miejscowych kibiców odżyła nadzieja na nawiązania walki z potentatem.
⚽️Most goals for @OnsOranje since Ronald Koeman appointed in February 2018⚽️
Holendrzy mogli domknąć spotkanie w 80. minucie, kiedy to w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Donyell Malen. Mając mnóstwo miejsca i czasu uderzył on jednak, że golkiper zdołał odbić piłkę i przedłużył szanse swojego zespołu na to, by wywalczyć jeden punkt.
Ta sztuka się ostatecznie Białorusinom nie udało i po końcowym gwizdku ze zgarnięcia pełnej puli mogli się cieszyć goście z Holandii, którzy tym samym postawili krok w kierunku EURO 2020.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.