Skromne zwycięstwo pozwoliło Walijczykom na pozostanie na fotelu lidera grupy B. Gracze z Wysp Brytyjskich zwyciężyli na wyjeździe Cypryjczyków.
W eliminacyjnej grupie B po sześciu kolejkach na czele byli Walijczycy, którzy zgromadzili 14 punktów. Trzy oczka za nimi plasowali się Belgowie, którzy w ostatnim spotkaniu przegrali właśnie z liderami.
Obie ekipy czekały teoretycznie dosyć łatwe mecze. Nie najlepiej starcie z Bośnią i Hercegowiną rozpoczęli Belgowie. Już po kwadransie przegrywali 0:1 po bramce największej gwiazdy ekipy z Bałkanów – Edina Dżeko. Wkrótce jednak dały o sobie znać asy gospodarzy. Najpierw wyrównał po strzale głową Marouane Fellaini, a pod koniec pierwszej części gry z dystansu fantastycznie przymierzył Kevin De Bruyne.
Po zmianie stron Belgowie wyraźnie przeważali. Na kilkanaście minut przed końcem gospodarze wykonywali rzut karny. Z umieszczeniem piłki w siatce nie miał problemu Eden Hazard.
***
Tymczasem Walijczycy wybrali się na Cypr. Wbrew pozorom nie czekał ich tam spacerek. Przez większość spotkania goście męczyli się z Cypryjczykami, aż wreszcie wbili im bramkę. Autorem gola wartego trzy punkty był gwiazdor Wyspiarzy – Gareth Bale.
***
W ostatnim meczu tej grupy Izrael zgodnie z przewidywaniami dał graczom z Andory lekcję futbolu. Gospodarze już w pierwszej połowie wbili rywalom cztery bramki, dzięki czemu mogli być spokojni o zdobycz punktową. Po zmianie stron gracze z Izraela zbytnio się nie wysilali, w związku z czym mecz zakończył się wynikiem 4:0.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?