El. ME: Siódme niebo Irlandczyków, wygrana Szkotów
Nie było niespodzianek w dwóch rozpoczętych o godzinie 18:00 meczach „polskiej grupy” eliminacyjnej do EURO 2016. Irlandia zgodnie z planem rozbiła w puch i pył Gibraltar (7:0), a Szkocja skromnie, ale jednak pokonała na własnym terenie Gruzję (1:0).
Szkoci po niezłym występie przeciwko Niemcom, raz jeszcze potwierdzili, że dysponują obecnie bardzo ciekawym zespołem. Podopieczni Gordona Strachana podeszli do spotkania z wielkim animuszem i od początku rzucili się na rywali. Na efekt ich dominacji nie trzeba było długo czekać. W 28. minucie Shaun Maloney oddał bardzo mocny strzał na bramkę, a piłka odbiła się od bramkarza, następnie od obrońcy i wtoczyła się do siatki. Strzelcem gola samobójczego został ostatecznie Akaki Khubutia.
Szkoci przeważali przez pełne 90 minut i mieli jeszcze kilka okazji na podwyższenie rezultatu, ale nie grzeszyli skutecznością. Dwie najlepsze szanse zmarnował Steven Naismith, który notabene był jednym z najlepszych zawodników na boisku. Gospodarze wygrali ostatecznie (1:0), sięgnęli po ważne trzy punkty i dali wyraźny sygnał Polakom, że we wtorek na Stadionie Narodowym powalczą o pełną pulę.
Drugi mecz w naszej grupie był teatrem jednego aktora, a właściwie jednego zespołu. Irlandia nie miała litości i rozprawiła się przed własną publicznością z Gibraltarem. Bohaterem zawodów, był doświadczony Robbie Keane, który w pierwszej połowie zanotował na swoim koncie klasycznego hat-tricka.
W drugiej połowie podopieczni Martina O’Neilla nie zamierzali zwalniać tempa i dorzucili kolejne bramki. Własnego bramkarza pokonał Jordan Perez, a na listę strzelców wpisali się także Wes Hoolahan i dwukrotnie James McClean. Irlandia ma po dwóch kolejkach komplet sześciu punktów na swoim koncie, ale warto zaznaczyć, że grała z dwoma najsłabszymi rywalami w grupie.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.