We wtorkowych meczach grupy J eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy Włosi planowo wygrali z Liechtensteinem. W innych meczach Finlandia pokonała Armenię, a Grecja Bośnię i Hercegowinę.
W ósmej kolejce spotkań grupy J Włosi przyjechali do Liechtensteinu, żeby dopisać do swojego konta kolejne trzy punkty. Nikt raczej nie zakładał, że Squadra Azzurra, która bardzo dobrze prezentuje się w eliminacjach, mogłaby potknąć się w starciu z outsiderem grupy, który wywalczył jedynie dwa punkty, remisując z Armenią i Grecją.
Już pierwszy groźny atak reprezentacji z Półwyspu Apenińskiego przyniósł gola. Bernardeschi w drugiej minucie wyprowadził gości na prowadzenie. Włosi zdominowali mecz, ale długo nie mogli podnieść jednobramkowego prowadzenia. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że Lorenzo Insigne czy Ciro Immobile siedzieli na ławce rezerwowych, było to zaskakujące. Na dodatek mecz nie wyglądał tak, że gospodarze czekali na wyrok. Włochom zagrozić próbował m.in. Salanović, ale jego uderzenia nie znajdowały drogi do siatki.
Worek z bramkami rozwiązał się w drugiej połowie, kiedy na boisku pojawił się El Shaarawy. Od 70 minuty Włosi strzelili cztery gole, a do siatki trafiali kolejno Belotti, Romagnoli, wspomniany El Shaarawy oraz ponownie ten pierwszy.
***
Nie licząc spotkania Włochów, którzy walczyli o ósme kolejne zwycięstwo, ciekawie zapowiadało się starcie Finlandii z Armenią. Finowie po siedmiu meczach mieli 12 punktów i od nich zależało, czy na koniec eliminacji zajmą drugie miejsce. Ormianie z kolei stanęli przed szansą przeskoczenia swoich bezpośrednich rywali. W przypadku zwycięstwa, zajęliby pozycję wicelidera grupy.
Goście nie skorzystali z tej szansy. Finowie wygrali po bramkach Jensena oraz dwóch Pukkiego, który od startu sezonu 2019-20 prezentuje dobrą formę strzelecką. Gospodarze częściej byli przy piłce, potrafili zrobić z niej użytek i zasłużenie są pierwszą ekipą za rewelacyjnie grającymi w tych eliminacjach Włochami. Wiele wskazuje na to, że to Finowie zakończą rywalizację w grupie J na drugim miejscu. Do rozegrania zostały im bowiem spotkania z Grecją i Liechtensteinem.
***
W ostatnim meczu tej grupy, Grecja wygrała z Bośnią i Hercegowiną 2:1. Gospodarze prowadzili po trafieniu Pavlidisa z 30 minuty, na które jeszcze w pierwszej połowie odpowiedział Gojak. Niestety, później doczekaliśmy się polskiego akcentu w spotkaniu. Niestety, ponieważ bohaterem był Kovacević. Piłkarz Korony Kielce skierował piłkę do własnej siatki, decydując o wygranej Greków.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.