Podopieczni Vicente del Bosque od początku spotkania uzyskali sporą przewagę i bardzo szybko przekuli ją na pierwszego gola. W polu karnym gości faulowany był Juanfran i sędzia Anastasios Sidiropoulos musiał wskazać na „wapno”. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Sergio Ramos.
Macedończycy nie zdołali się otrząsnąć po stracie gola, a już przegrywali różnicą dwóch trafień. Szybka akcja gospodarzy, dobre podanie Cesca Fabregasa do Paco Alcacera, a ten jedynie dopełnił formalności.
Wydawało się, że jest już po zawodach, jednak goście potrafili wykorzystać rozprzężenie w szeregach Hiszpanów. W 28. minucie arbiter podyktował kolejnego karnego, jednak tym razem po drugiej stronie boiska. Aleksandar Trajkovski został sfaulowany przez Juanfrana, a jedenastkę na gola zamienił Agim Ibraimi.
Zwycięstwo Hiszpanów nie było jednak zagrożone i tuż po przerwie ponownie wyszli oni na dwubramkowe prowadzenie. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Sergio Busquets i piłka po rykoszecie wpadła do siatki obok zdezorientowanego bramkarza Macedonii.
Gospodarzom wciąż było mało. W 50. minucie zadali oni rywalowi kolejny cios, a konkretnie dokonał tego David Silva, który mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce. W doliczonym czasie na 5:1 podwyższył Pedro i pewna wygrana Hiszpanów stała się faktem.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.