Nie było niespodzianki w pierwszym poniedziałkowym meczu eliminacyjnym do EURO 2016. Rosja bez większych problemów rozbiła na własnym boisku Liechtenstein (4:0).
Spotkanie nie przyciągnęło na stadion zbyt wielu kibiców. Podopiecznych Fabio Capello to nie zdeprymowało i od początku przeszli oni do zdecydowanej ofensywy. To przyniosło efekt już w 4. minucie, kiedy to po uderzeniu z rzutu wolnego, piłka odbiła się od Martina Buechela i wpadła do siatki obok bezradnego bramkarza.
Przewaga Sbornej była miażdżąca, jednak na kolejne gole musieliśmy czekać do drugiej połowy. Między 50. i 65. minutą Rosjanie dołożyli trzy kolejne bramki i zapewnili sobie przekonujące zwycięstwo.
Najpierw goście zanotowali na swoim koncie drugiego „swojaka”. We własnym polu karnym bardzo niefortunnie interweniował Franz Burgmeier. Kilkadziesiąt sekund później Rosja otrzymała rzut karny, którego na kolejnego gola zamienił Dmitrij Kombarow. Leżących na deskach rywali dobił Artiom Dziuba, który z bliska posłał piłkę do opuszczonej bramki.
Więcej goli już nie padło i Rosja dopisała na swoje konto pierwsze trzy punkty w eliminacjach.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.