Czesi pewnym krokiem zmierzają w kierunku finałów mistrzostw Europy. Nasi południowi sąsiedzi pokonali na swoim terenie Islandczyków (2:1) i z kompletem czterech zwycięstw przewodzą swojej grupie eliminacyjnej.
Czesi pewnym krokiem zmierzają w kierunku EURO 2016
Starcie w Pradze było bezsprzecznym szlagierem tej rundy spotkań w grupie A. Czesi i Islandczycy mieli przed niedzielą po dziewięć punktów na swoim koncie, a w poprzednich miesiącach na rozkładzie obu reprezentacji znaleźli się słabiej dysponowani Holendrzy.
Lepiej w mecz weszli gości, którym prowadzenie już w 9. minucie dał Ragnar Sigurdsson. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa powędruje na konto Islandczyków, gospodarze odpowiedzieli. Tuż przed gwizdkiem kończącym do wyrównania doprowadził Pavel Kaderabek.
Nasi południowi sąsiedzi poczuli krew i niedługo po wznowieniu gry w drugiej połowie objęli prowadzenie. Wydatnie pomogli im w tym rywale, a konkretnie Jon Dadi Boedvarsson, który pokonał własnego bramkarza. Wynik nie uległ już zmianie i Czesi zgarnęli pełną pulę.
W innym spotkaniu grupy A, Turcja pokonała przed własną publicznością Kazachstan (3:1) po dwóch trafieniach Buraka Yilmaza i bramce Serdara Aziza. Honor gości uratował Samat Smakow, który wykorzystał rzut karny.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?