El. ME: Co ciekawego poza meczem Polska – Szkocja?
We wtorkowy wieczór odbędzie się dziewięć spotkań w ramach eliminacji do mistrzostw Europy. Poza elektryzującym polskich kibiców meczem Polska – Szkocja rozegranych zostanie jeszcze kilka ciekawych potyczek.
Niemcy w meczu z Irlandią będą musieli poprawić skuteczność
W „polskiej” grupie Niemcy będą chcieli udowodnić, że przegrana na Stadionie Narodowym w Warszawie była tylko wypadkiem przy pracy. Do meczu z Irlandią podejdą jednak bez Kramera, który z uwagi na kłopoty żołądkowe opuścił zgrupowanie kadry Joachima Loewa. Elementem gry, który Niemcy będą musieli poprawić, jest z pewnością skuteczność. O niemieckiej jakości w ofensywie przekonywać będą Mueller, Goetze i Podolski. Irlandczycy natomiast, podobnie jak Polacy, strzelili Gibraltarowi siedem bramek. Trudno się jednak spodziewać, by Niemcy drugi raz z rzędu dali sobie odebrać punkty.
W ramach grupy I we wtorek rozegrane zostaną dwa spotkania. Pierwsze to gorące głównie ze względów pozasportowych starcie Serbii z Albanią. Federacje z obu krajów zadecydowały, że kibice nie będą mogli oglądać swoich reprezentantów na wyjazdach. O tym, jak ważne jest spotkanie dla opinii publicznej świadczy fakt, że za zwycięstwo w Belgradzie pewien szwajcarski biznesmen oferuje albańskim piłkarzom milion euro.
Tymczasem Portugalczycy zastanawiają się, czy zobaczą Fernando Santosa na ławce trenerskiej podczas meczu z Danią. Były selekcjoner Grecji został zawieszony za kłótnie z sędziami podczas mundialu w Brazylii. Karę jednak zawieszono i wszystko wskazuje na to, że we wtorek wieczorem poprowadzi swoją drużynę. – Niezależnie od tego, czy jestem na ławce czy nie, mój wkład jest taki sam – mówi przed pojedynkiem. Istniały obawy o zdrowie Cristiano Ronaldo, jednak piłkarz jest umieszczany w przewidywanych składach na spotkanie. Dania natomiast w dwóch meczach zdobyła cztery punkty, z czego zadowolony jest Morten Olsen. – Chcielibyśmy grać agresywnie i zamierzamy to pokazać przeciwko Portugalii – zapowiada selekcjoner. Na Portugalczykach ciążyć będzie spora presja, bowiem porażka 0:1 z Albanią postawiła ich w trudnej sytuacji.
W Pireusie Grecy będą próbować pokonać rewelację dwóch pierwszych eliminacyjnych kolejek – lidera grupy F, Irlandię Północną. Piłkarze Michaela O’Neilla są zdeterminowani, by kontynuować dobrą passę. – Przed nami dwa spotkania o wszystko. To będą trudne mecze na wyjeździe. Najpierw z Grecją, potem z Rumunią – mówi selekcjoner Irlandczyków. Historia przemawia jednak za gospodarzami – jak dotąd Grecy wygrali wszystkie trzy domowe potyczki z Irlandią Północną. Claudio Ranieriemu tymczasem pali się grunt pod nogami, dlatego zwycięstwo będzie jedynym akceptowalnym przez kibiców wynikiem. – Naszym celem jest awans na mistrzostwa, mówiłem to od początku. Jeśli nam się to nie uda, to będzie katastrofa – dla mnie, dla wszystkich – mówi były trener Monaco.
Inne mecze również powinny obfitować w emocje. Finlandia zagra u siebie z Rumunią, natomiast Węgrzy nie wyobrażają sobie innego rezultatu niż zwycięstwo z Wyspami Owczymi.
Szwajcarzy będą mieli doskonałą szansę na pierwszą wygraną w eliminacjach, zagrają bowiem z San Marino. Polskich kibiców najbardziej będzie interesowało spotkanie kadry Adama Nawałki ze Szkocją. Trzeci pojedynek w grupie D to mecz Gibraltar – Gruzja.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.