Formalności stało się zadość. Reprezentacja Belgii z łatwością pokonała maluczkie San Marino aż 9:0 i – tym samym – jako pierwsza drużyna narodowa oficjalnie zapewniła sobie awans na przyszłoroczne mistrzostwa Europy.
Sześć meczów i sześć wygranych. Wybrańcy Roberto Martineza jak dotąd w kwalifikacjach do Euro 2020 w grupie I problemów z przeciwnikami nie mieli. Dzięki kompletowi zwycięstw Belgowie do awansu na mistrzostwa Europy potrzebowali tylko pokonać San Marino. I tak też zrobili.
Piłkarze rodem z San Marino dosyć długo potrafili przeciwstawiać się pierwszej drużynie świata według rankingu FIFA. Długo, ponieważ do 28. minuty na tablicy wyników utrzymywał się rezultat 0:0. Właśnie wtedy Romelu Lukaku przejął piłkę w środkowym sektorze boiska, rozegrał ją z Yourim Tielemansem i mocnym strzałem w kierunku krótszego słupka zapisał się w protokole meczowym w rubryce „bramki”.
Worek z bramkami został rozwiązany. Zaledwie trzy minuty później Nacer Chadli precyzyjnym strzałem z 16. metra umieścił piłkę w siatce. Z kolei w 35. minucie Lukaku oddał strzał piętą po dośrodkowaniu Driesa Mertensa, Simone Benedetti sparował piłkę w bok, lecz futbolówka niefortunnie odbiła się od Cristiana Brolliego, co w oczywisty sposób zostało zakwalifikowano jako gol samobójczy.
Pięć minut potem Lukaku otrzymał piłkę na skraju pola karnego z prawej strony, wykonał drybling i – podobnie jak Chadli – nadał futbolówce przy strzale godnej podziwu rotacji, czym wpisał się na listę strzelców po raz drugi. Niespełna 180 sekund później Toby Alderweireld oddał strzał z dystansu, piłka odbiła się rykoszetem od jednego z piłkarzy San Marino, co uniemożliwiło Benedettiemu skuteczną interwencję. Tuż przed przerwą niepilnowany w polu karnym Youri Tielemans otrzymał podanie od Edena Hazarda i skutecznie strzelił na bramkę po dłuższym słupku, ustalając jednocześnie rezultat pierwszej połowy na skromne 6:0.
W drugiej części meczu Belgowie zdecydowanie spuścili z tonu. Na kolejnego gola rozochoconym po pierwszych czterdziestu pięciu minutach kibicom przyszło czekać do 79. minuty. Dokładnie wtedy nieoczekiwanym strzałem z dystansu popisał się Christian Benteke. Pięć minut później w polu karnym ewidentnie został sfaulowany Yari Verschaeren, który – wbrew piłkarskiemu powiedzeniu – podszedł do piłki ustawionej na 11. metrze i zdobył bramkę. Strzelanie w meczu zakończył w 90. minucie Timothy Castagne, kierując futbolówkę z bliskiej odległości do bramki strzeżonej przez Benedettiego.
***
W innym z meczów grupy I Rosja mierzyła się ze Szkocją. Podopieczni Stanisława Czerczesowa jak dotąd w kwalifikacjach ulegli tylko Belgom w pierwszej kolejce – kolejne pięć meczów to passa pięciu zwycięstw. Dzisiaj podtrzymali dobrą serię wygrywając wysoko ze Szkotami 4:0. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Artiom Dziuba, a po jednym razie Magomed Ozdoev i Aleksandr Golovin.
Gdyby nie to, że Cypr ograł Kazachstan, Rosjanie już dziś mogliby świętować – podobnie jak Belgowie – awans na piłkarski turniej Starego Kontynentu. Mogą to uczynić już za trzy dni, pod warunkiem, że okażą się lepsi od wspomnianych Cypryjczyków, nad którymi mają w chwili obecnej aż osiem punktów przewagi.
Niemiecka dyscyplina. Jurgen Klopp z żelaznymi zasadami na zgrupowaniu Niemiec
Jurgen Klopp od początku pracy z reprezentacją Niemiec chce mocno zadbać o dyscyplinę w zespole. Jak informuje Bild, selekcjoner wprowadził kilka nowych zasad, których zawodnicy mają przestrzegać podczas zgrupowań.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?