Albańczycy przed ostatnią rundą spotkań plasowali się na trzeciej lokacie i żeby ich sen o mistrzostwach mógł się spełnić, musieli pokonać w delegacji Ormian. Ci nie walczyli już w tych eliminacjach o nic, jednak to wcale nie było równoznaczne z tego, że oddadzą rywalom punkty bez walki.
Jak się jednak okazało, świadomi szansy Albańczycy od razu ruszyli do ataków i już w 9. minucie otworzyli wynik. Sztuki tej dokonał konkretnie Kamo Hovhannisyan, który tak niefortunnie interweniował w swoim polu karnym, że pokonał własnego bramkarza.
Goście poczuli krew i w 24. minucie prowadzili już różnica dwóch trafień. Kolejnego gola Albańczycy strzelili już sami, a trafienie Berata Djimsitiego oznaczało, że tylko prawdziwy kataklizm mógłby ich pozbawić szans gry na Euro 2016.
W drugiej połowie Albańczycy dopełnili dzieła zniszczenia i przypieczętowali swój awans. Trzeciego gola dołożył bowiem Armando Sadiku, który ostatecznie ustalił wynik spotkania na (3:0).
_____
W drugim niedzielnym meczu grupy I Serbia przegrała w Belgradzie z Portugalią (1:2). Pierwszego gola na w tym spotkaniu strzelił Nani, który pełnił w tym spotkaniu rolę kapitana Portugalczyków w zastępstwie Cristiano Ronaldo.
Do remisu doprowadził z kolei Zoran Tosić w drugiej połowie, jednak gospodarzom nie udało długo utrzymać tego rezultatu. Drugą bramkę dla Portugalii strzelił bowiem Joao Moutinho i to goście zainkasowali komplet punktów.
Promocję na Euro 2016 z grupy I wywalczyli więc Portugalczycy i Albańczycy. Trzecie miejsce w stawce przypadło z kolei Duńczykom.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.