W trwających eliminacjach reprezentacja Ukrainy spisuje się rewelacyjnie. Dzisiaj zespół ten na własnym terenie z łatwością ograł Litwę.
Do dzisiejszego meczu reprezentacja Ukrainy przystępowała na pozycji lidera. Było to możliwe dzięki świetnemu startowi, a więc czterem zwycięstwom oraz remisowi w pięciu spotkaniach.
Dzisiejsze starcie z Litwą okazało się tak naprawdę formalnością. Ukraińcy od początku mieli przewagę i spokojnie kontrolowali wydarzenia na murawie.
Świetnie dysponowany tego dnia był Ruslan Malinovskiy, który po raz pierwszy na listę strzelców wpisał się w 29. minucie. Minimalne prowadzenie Ukraińców utrzymywało się do drugiej części gry.
W 58. minucie gospodarze znaleźli się już w naprawdę dobrej sytuacji. Wówczas Malinovskiy podwyższył prowadzenie swojego zespołu i praktycznie jasne było to, że Ukraińcy podtrzymają swoją serię bez porażki.
Ostatecznie reprezentacja Ukrainy odniosła spokojne zwycięstwo 2:0.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.