Reprezentacja Włoch zakończyła eliminacje do Mistrzostw Europy w wielkim stylu. Azzurri na własnym terenie rozgromili Armenię.
To były banalnie proste eliminacje dla reprezentacji Włoch. Gospodarze dzisiejszego spotkania przystępowali do starcia z Armenią z kompletem zwycięstw i bilansem bramkowym 28:3.
Żadnej z drużyn z grupy J nie udało się przez całe eliminacje nawet przynajmniej przybliżyć do poziomu prezentowanego przez reprezentację Włoch. Zgodnie z oczekiwaniami dzisiaj Armenia nie miała nic do powiedzenia.
Reprezentacja Włoch już po zaledwie niespełna dziesięciu minutach gry prowadziła 2:0. Skutecznością popisali się Ciro Immobile oraz Nicolo Zaniolo. Szczególnie ten pierwszy był w wielkiej formie najpierw zdobywając bramkę, a następnie zaliczając asystę.
To nie był koniec strzelaniny w pierwszej części meczu. Ostatecznie po 45 minutach gry reprezentacja Włoch prowadziła z Armenią aż… 4:0!
W drugiej połowie kibice wciąż nie mogli narzekać na nudę. Reprezentacja Włoch nadal miała zdecydowaną przewagę, którą miejscowi zamieniali na kolejne trafienia. Ostatecznie reprezentacja Włoch wygrała na własnym terenie aż 9:1!
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?