Reprezentacja Włoch w tych eliminacjach spisuje się rewelacyjnie. Azzurri do dzisiejszego starcia z Grecją przystępowali z kompletem zwycięstw na swoim koncie.
W pierwszych sześciu spotkaniach reprezentacja Włoch wygrała wszystko i mogła pochwalić się bilansem bramkowym 18:3. Azzurri byli absolutnym faworytem do zwycięstwa w starciu z Grecją.
Przez pierwsze pół godziny gry przewaga reprezentacji Włoch nie podlegała żadnej dyskusji. Gospodarze kontrolowali wydarzenia na murawie, ale nie potrafili tego przełożyć na efekt bramkowy.
Mijały kolejne minuty, a Włosi nadal konsekwentnie grali swój futbol. Do przerwy jednak nie zdołali zdobyć bramki i mieliśmy bezbramkowy remis.
Pierwszy kwadrans drugiej części gry rozgrywany był jeszcze bardziej pod dyktando reprezentacji Włoch. Na pierwsze trafienie musieliśmy zaczekać do 63. minuty. Arbiter odgwizdał dla Azzurrich rzut karny za zagranie ręką. Jorginho nie miał najmniejszych problemów z wykorzystaniem jedenastki.
Pomimo tego, że to reprezentacja Włoch prowadziła, to Grecy nie mieli zbyt wielu argumentów, aby powalczyć o wyrównanie. Co więcej, w 78. minucie Federico Bernardeschi oddał skuteczne uderzenie z dystansu.
Ostatecznie reprezentacja Włoch podtrzymała swoją serię zwycięstw i wywalczyła awans na mistrzostwa Europy.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.