Reprezentacja
Francji wróciła na zwycięską ścieżkę po sensacyjnej porażce z
Turcją w minioną sobotę. W meczu czwartej kolejki eliminacji
mistrzostw Europy Trójkolorowi pewnie wygrali 4:0 z Andorą na
wyjeździe.
Foto: Łukasz Skwiot
Francuzi
byli zdecydowanymi faworytami w starciu z najsłabszą w grupie
Andorą. Mistrzowie świata nie zawiedli i pewnie zwyciężyli, a
losy tej rywalizacji zostały rozstrzygnięte praktycznie już
podczas pierwszej połowy.
W
11. minucie zmagań wynik spotkania otworzył Kylian Mbappe (na
zdjęciu). 20-letni napastnik wbiegł z piłką w pole karne i
efektownie przerzucił ją nad bramkarzem drużyny gospodarzy. Asystę
zaliczył Antoine Griezmann.
Niespełna
20 minut później zespół selekcjonera Didiera Deschampsa
powiększył przewagę. W polu karnym Florian Thauvin przytomnie
wystawił piłkę na strzał Wissamowi Ben Yedderowi, a ten nie
zmarnował dogodnej okazji.
W
doliczonym czasie gry pierwszej połowy Thauvin efektowną przewrotką
w polu karnym wykorzystał dośrodkowanie Mbappe.
Co
wydarzyło się w pozostałych meczach eliminacyjnej grupy H?
Potknęła się niepokonana dotychczas reprezentacja Turcji. Drużyna
prowadzona przez selekcjonera Senola Gunesa przegrała 1:2 z Islandią
na wyjeździe – obie bramki dla zwycięzców zdobył środkowy
obrońca Ragnar Sigurdsson. Z kolei Albania przed własną
publicznością wygrała 2:0 z Mołdawią.
Cristiano Ronaldo nie wykorzystał rzutu karnego. Na bramce stał Marcin Bułka [WIDEO]
Al-Nassr mierzy się z Neom SC w meczu ligi saudyjskiej. W końcówce pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wykonując rzut karny nie trafił w bramkę, w której stał Marcin Bułka.