Pięć bramek obejrzeli kibice śledzący starcie Ruchu Chorzów z Koroną Kielce. Trzy z nich zdobył bohatera spotkania – Marka Zieńczuka. Chorzowianie kończą 2011 rok tuż za podium T-Mobile Ekstraklasy.
W sobotnie popołudnie w Chorzowie spotkały się zespoły, których forma w 16. dotychczas rozegranych kolejkach była pozytywnym zaskoczeniem dla kibiców obu drużyn. Ruch z dorobkiem 26. punktów zajmował przed meczem 4. miejsce w tabeli, ze stratą tylko oczka do trzeciej Wisły. Natomiast długo będąca w czubie tabeli Korona miała tylko punkt mniej od chorzowian, co dawało jej 7. lokatę.
Przed sobotnią konfrontacją piłkarze obu ekip marzyli więc o potwierdzeniu wysokiej formy i udanym zakończeniu piłkarskich występów w roku 2011. Od pierwszych minut meczu to jednak podopieczni Waldemara Fornalika mieli więcej ochoty i sił do zrealizowania powyższego celu.
Gospodarze zdominowali grę w pierwszej połowie, a prowadzenie objęli w 22. minucie. Z rzutu wolnego dobrze uderzył Marek Zieńczuk, piłka odbiła się jeszcze od Kamila Kuzery i minęła zaskoczonego bramkarza Korony.
Trzy minuty później było już 2:0 i znów w roli głównej wystąpił Zieńczuk, który na bramkę zamienił dośrodkowanie Żejlko Djokica. Mimo dwubramkowego prowadzenia chorzowianie nie zwalniali tempa. Po jednej z kolejnych akcji miejscowych zagrania ręką Kuzery w polu karnym dopatrzył się prowadzący zawody sędzia, po czym wskazał na wapno. Jedenastkę wykorzystał tego dnia świetnie dysponowany Zieńczuk.
Tuż przed przerwą szansę na strzelenie gola z jedenastu metrów otrzymali również kielczanie. Tym razem arbiter uznał, że Djokić faulował Krzysztofa Kiercza. Rzut karny pewnie wykonał Aleksandar Vuković i po pierwszej odsłonie spotkania było 3:1.
W końcówce spotkania rywala dobił rezerwowy Paweł Abbott i z kompletu punktów cieszyć się mogli piłkarze Ruchu Chorzów. Goście z Kielc na domiar złego kończyli mecz w dziesiątkę. Jeszcze przed trafieniem Abbotta drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Tomasz Lisowski, za uderzenie łokciem Arkadiusza Piecha.
Chorzowianie kończąc ten rok na 4. miejscu w tabeli mają realne szansę powalczenia na wiosnę o czołową trójkę.
Pierwszy mecz Rakowa Częstochowa pod wodzą nowego trenera
32. kolejkę meczów PKO Bank Polski otworzy starcie Rakowa Częstochowa z Koroną Kielce. Dla gospodarzy będzie to pierwszy występ pod wodzą nowego szkoleniowca.