Legia Warszawa pokonała na wyjeździe Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 i bez względu na rezultaty pozostałych meczów utrzyma fotel lidera. Gola na wagę zwycięstwa „Wojskowych” zdobył Rafał Wolski.
Spotkanie od samego początku było niezwykle wyrównane. Gospodarze podeszli do meczu z wyżej notowanym rywalem bez żadnych kompleksów i było widać, że mają apetyty na powtórzenie rezultatu sprzed kilku miesięcy, kiedy to pokonali „Wojskowych” przy Łazienkowskiej. Na pierwszą klarowną sytuację podbramkową kibice musieli jednak poczekać do 15. minuty. Na uderzenie z dalszej odległości zdecydował się Dariusz Łatka, jednak świetną interwencją popisał się Dusan Kuciak, który zdołał sparować piłkę na rzut rożny.
Kilka minut później Legia mogła odpowiedzieć, ale Danijel Ljuboja pomylił się nieznacznie z rzutu wolnego. Gdyby piłka wpadła do siatki, to napastnik „Wojskowych” zapisałby na swoje konto kolejnego cudownego gola w tym sezonie. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze – jak głosi stare przysłowie. Tuż przed przerwą drużyna Macieja Skorży wyszła na prowadzenie. Rafał Wolski otrzymał długą piłkę z głębi pola i bardzo sprytnie przerzucił ją nad interweniującym daleko poza swoim polem karnym Richardem Zajacem. Młody piłkarz zachował zimną krew i mimo tego, że przeszkadzał mu obrońca gospodarzy, ładnym lobem skierował piłkę do bramki.
W 54. minucie, podobnie jak na innych stadionach, uczczona została pamięć Włodzimierza Smolarka. Wybitny reprezentant Polski zmarł przed kilkoma dniami, właśnie w wieku 54 lat. Zachowanie kibiców miało być gestem ku jego pamięci.
Emocji czysto piłkarskich mieliśmy jednak w drugiej odsłonie jak na lekarstwo. Legia nie forsowała tempa i kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku. Podbeskidzie próbowało zawiązać jakiś składny atak, ale brakowało dokładności i pomysłu na pokonanie szczelnego bloku defensywnego gości.
Legia mogła w końcówce spotkania podwyższyć wynik na 2:0. Michał Żyro był faulowany w polu karnym Podbeskidzia i sędzia nie zawahał się ze wskazaniem na „wapno”. Do piłki podszedł Ljuboja, jednak strzelił fatalnie i Zajac nie miał większych problemów z obroną. Gorzej niż napastnik „Wojskowych” strzelić się nie dało.
Do końca meczu rezultat nie uległ już zmianie i Legia wywiozła z Bielska bardzo cenne trzy punkty. Dzięki tej wygranej podopieczni Skorży będą zasiadać na fotelu lidera, bez względu na to co stanie się na innych stadionach.
Tabela po piątkowych meczach 33. kolejki Ekstraklasy
Pogoń Szczecin oraz Korona Kielce wygrały swoje spotkania na otwarcie kolejki. Zagłębie oddaliło się od pucharów, a Widzew znów jest bliski spadku z ligi. Jak wygląda pełna tabela?