Zagłębie w dramatycznych okolicznościach wygrało z łódzkim Widzewem 1:0, strzelając gola w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Pavla Hapala wyprzedzają przynajmniej do poniedziałku Lechię Gdańsk.
Obydwie drużyny są na różnych biegunach tabeli, aczkolwiek w tym roku Zagłębie i Widzew prezentują bardzo podobny poziom. Lubinianie po zimowej przerwie zdobyli pięć punktów, natomiast goście tego spotkania zainkasowali o dwa punkty więcej i tej różnicy nie było widać także w meczu inaugurującym 22. serię gier T-Mobile Ekstraklasy.
Dla Widzewa był to tysięczny mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej, co piłkarze grający w podstawowej jedenastce łódzkiego klubu przed pierwszym gwizdkiem sędziego uczcili wspólnym zdjęciem. Wcześniej nałożyli koszulki, specjalnie przygotowane z okazji tego jubileuszu.
Był to także wyjątkowy mecz dla Darvydasa Sernasa, który przez dwa lata strzelał bramki dla Widzewa. Obecny napastnik Zagłębia ostatni raz do siatki trafił 12. grudnia w przegranym meczu z Lechem i miał nadzieję, że zdoła się przełamać w konfrontacji ze swoim dawnym klubem. W sumie Litwin strzelił dla miedziowych do tej pory tylko 3 gole, co jest wynikiem nienajlepszym jak na środkowego napastnika.
Sam mecz rozpoczął się bardzo spokojnie, zawodnicy żadnej ze stron nie forsowali tempa. Choć w pierwszej połowie przewagę w posiadaniu piłki mieli gospodarze, to łodzianie stworzyli groźniejsze sytuacje pod bramką swoich rywali. Żadna z nich nie była jednak na tyle klarowna, aby mogła dać prowadzenie przyjezdnym.
Po przerwie zdecydowanie przyspieszyli podopieczni Hapala, raz po raz nękając obronę Łodzian. Po jednej z akcji Zagłębia we własnym polu karnym Ugochukwu Ukah dotknął futbolówkę ręką, jednak sędzia pozostał niewzruszony i nakazał grać dalej. Z minuty na minutę rosła przewaga Lubinian, ale piłka nie chciała wpaść do bramki Macieja Mielcarza. W 70. minucie Arkadiusz Woźniak zmienił Sernasa i było już wiadomo, że Litwin nie zdobędzie swojej pierwszej bramki w tym roku. Chwilę później wychowanek miedziowych mógł mieć wejście smoka, lecz piłka po jego strzale minimalnie przeleciała obok lewego słupka. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, w doliczonym czasie gry piłkę do bramki Mielcarza wbił Costa Nhamoinesu, zapewniając 3 punkty swojemu zespołowi.
Już w następnej kolejce Zagłębie zagra z drugim zespołem z Łodzi. Spotkanie z ŁKS będzie bezpośrednią rywalizacją drużyn walczących o utrzymanie. Widzew z kolei pojedzie do Białegostoku, walczyć o punkty z Jagiellonią.
Beniaminek poradzi sobie bez Samca-Talara? Śląsk – Korona [LIVE]
Na Tarczyński Arena rozpoczniemy sobotę z 8. kolejką Ekstraklasy. Śląsk podejmie Koronę Kielce, która w stolicy Dolnego Śląska nie wygrała od 2015 roku. Zapraszamy na relację LIVE!
Media: Zagłębie Lubin znalazło nowego dyrektora sportowego?
Miedziowi po zatrudnieniu na prezesa zarządu Jacka Bednarza rozpoczęli poszukiwania nowego dyrektora sportowego. Zwolnionego Rafała Ulatowskiego może zastąpić Marek Jóźwiak.
Kaczmarek pod wrażeniem organizacją Rakowa. „Dawno czegoś takiego nie widziałem”
Tomasz Kaczmarek po zwycięskim debiucie w Rakowie Częstochowa na konferencji prasowej był pod wrażeniem pierwszych dni pod Jasną Górą. Jego zdaniem organizacja klubu stoi na poziomie, którego dawno nie widział.
Królewski skomentował aferę z Siemieńcem! „Liczę na najmocnieszą możliwą karę”
Wisła Kraków pokonała Jagiellonię Białystok 2:0 w piątkowym hicie 8. kolejki Ekstraklasy. Jednak w tle wciąż wszyscy mieli "sms-ową" aferę z udziałem trenera Dumy Podlasia, Adriana Siemieńca.