Derby Krakowa tym razem będą spotkaniem dwóch sfrustrowanych drużyn. Piłkarze Cracovii i Wisły mają za sobą nieudane mecze, a niedzielne starcie znienawidzonych rywali będzie okazją do przełamania.
Sytuacji obydwu drużyn oczywiście nie można w żaden sposób porównać. Cracovia po raz kolejny rozpoczęła sezon fatalnie przez duże „F”. „Pasy” po dwunastu kolejkach mają na swoim koncie sześć punktów i odniosły do tej pory zaledwie jedno zwycięstwo. Ta jedyna wygrana miała miejsce 24 września w Zabrzu, gdzie Cracovia ograła 1:0 miejscowy Górnik.
Nie ulega wątpliwości, że niedzielne starcie na stadionie przy ulicy Józefa Kałuży obejrzy komplet kibiców. Pomimo beznadziejnych wyników zespołu, fani Cracovii na starcie z odwiecznym rywalem zmobilizowali się podwójnie. Na ich wsparcie liczy trener Dariusz Pasieka. – Zdajemy sobie też sprawę z tego, jak wielką wagę do tego spotkania przywiązują nasi kibice i zrobimy wszystko, żeby ich zadowolić. Chcemy rozstrzygnąć mecz na naszą korzyść, ale nie ma sensu „nadmuchiwać balonika” i wytwarzać jeszcze większej presji, niż już jest – przyznał szkoleniowiec Pasów.
Nastroje w Wiśle są lepsze, ale tylko trochę. „Biała Gwiazda” w poprzedniej kolejce na własnym terenie została upokorzona przez Podbeskidzie Bielsko-Biała, przegrywając 0:1. W tygodniu w Lidze Europy nie było dużo lepiej i przyszła porażka z Fulham Londyn aż 1:4. Ewentualna przegrana z Cracovią nie dość, że odbierze cenne punkty, to w dodatku popsuje jeszcze bardziej nastroje w drużynie mistrza Polski. A już teraz jest nerwowo. Świadczy o tym sytuacja z jednego z treningów, podczas którego na kłótnie z trenerem odważył się Michael Lamey.
– Uważam, że to nie będzie łatwy mecz, szczególnie gdy mamy zmierzyć się z Cracovią. Mają wielu doświadczonych zawodników, kilku ich piłkarzy znam bardzo dobrze. Kilkakrotnie widziałem ich grę i po tym co zobaczyłem jestem zdziwiony, że zajmują ostatnie miejsce w tabeli. To jest wyjątkowy mecz. Rozmawiałem z piłkarzami i są gotowi na kolejne spotkanie – zapowiedział Robert Maaskant.
W poprzednim sezonie dwukrotnie lepsza okazała się Wisła. W obydwu starciach derbowych „Biała Gwiazda” wygrała skromnie 1:0. W pierwszym meczu jedyną bramkę zdobył Nourdin Boukhari, a w drugim Maor Melikson. W dzisiejszych derbach również nie powinniśmy spodziewać się gradu goli. Początek meczu już o godzinie 17:00.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!