Piłkarze Cracovii przed meczem zapowiadali, że zrewanżują się chorzowianom za porażkę w rozgrywkach Pucharu Polski. Plany graczy z Krakowa spełzły jednak na niczym, bo w Chorzowie lepszy okazał się Ruch.
Od początku spotkania przewagę zyskali zawodnicy chorzowskiego Ruchu. Niestety dla miejscowych kibiców, Paweł Lisowski, Arkadiusz Piech, Paweł Abbott, Marek Zieńczuk i spółka, w pierwszej połowie nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie dobrze dysponowanego bramkarza Cracovii – Wojciecha Kaczmarka. Mimo lepszej gry gospodarzy, gościom również udawało się stwarzać zagrożenie pod bramką rywala, ale przeważnie po stałych fragmentach gry.
Po przerwie podopieczni Waldemara Fornalika zwiększyli jeszcze obroty i rozpoczęło się prawdziwe oblężenie bramki Kaczmarka. Krakowianie byli w stanie bronić się do 61 minuty. Wówczas Zieńczuk szukał podaniem Piecha, którego uprzedził Łukasz Nawotczyński pakując piłkę do własnej bramki.
Załamani goście nie byli w stanie się podnieść po stracie gola, a decydujący cios w 84. minucie zadał Abbott.
Trener Widzewa tonuje optymizm. „Dużo pracy przed nami”
Mateusz Stolarski odniósł pierwsze zwycięstwo na ławce Widzewa Łódź. Po efektownej wygranej z Pogonią Szczecin, szkoleniowiec łodzian tonuje jednak optymizm.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!