Kibice Śląska Wrocław przecierają w ostatnich dniach oczy ze zdumienia. Ich zespół od początku rundy wiosennej spisuje się bardzo słabo i nic dziwnego, że władze klubu oczekują wyjaśnień.
Szkoleniowiec Śląska na cenzurowanym. Czy zdoła wyciągnąć swój zespół z kryzysu?
Tym, który będzie musiał się tłumaczyć za słabe wyniki wicemistrzów Polski jest oczywiście Orest Lenczyk. Szkoleniowiec Śląska nie uczestniczył w czwartkowych zajęciach swojej drużyny ponieważ w tym samym czasie odpowiadał na pytania członków rady nadzorczej. Specjalne spotkanie z Lenczykiem odbyło się w ratuszu miejskim.
– To była kurtuazyjna rozmowa, bez stawiania jakiegokolwiek ultimatum. Jesteśmy zaskoczeni i zaniepokojeni tym, jak drużyna zaczęła wiosnę, ale proszę nie porównywać tej sytuacji do sprawy Ryszarda Tarasiewicza. Wtedy drużyna była na piętnastym miejscu w tabeli, dzisiaj jest na drugim, a strata do lidera nie jest duża – powiedział Włodzimierz Patalas, członek rady nadzorczej klubu.
– Mam wrażenie, że ci zawodnicy potrzebują jakiegoś impulsu, przełamania w postaci jakiegokolwiek zwycięstwa. I my wierzymy, że ono nastąpi już w niedzielę – dodał.
Śląsk od początku rundy wiosennej nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa. Niedawny lider tabeli podzielił się punktami z Widzewem Łódź i Ruchem Chorzów oraz zanotował porażki z Legią Warszawa i Koroną Kielce. Jakby tego było mało, piłkarze Lenczyka polegli także w Gdyni podczas starcia z Arką w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski.
Legia przegrała po raz pierwszy. To oni są teraz najdłużej niepokonani w PKO BP Ekstraklasie
W niedzielę niepokonana w bieżącym sezonie Legia Warszawa przegrała u siebie 1:2 z Lechem Poznań, przerywając serię meczów bez porażki. W PKO BP Ekstraklasie jest jednak zespół, który obecnie może pochwalić się dwucyfrową liczbą gier, w których wyłącznie wygrywał lub remisował.