W niedzielę Śląsk Wrocław zagra z Łódzkim Klubie Sportowym. – Będzie to mecz z wieloma podtekstami – mówi gracz WKS Łukasz Madej, który karierę zaczynał właśnie w ŁKS.
– ŁKS nie ma słabego zespołu, myślę, że utrzyma się w Ekstraklasie. Akurat trener Michał Probierz miał to szczęście, że za rywali miał drużyny w swoim zasięgu. Jednak to też pewna siła szkoleniowca, że znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie. ŁKS ma niezłą drużynę i nie powinien tak dramatycznie walczyć o utrzymanie. Oczywiście, jeśli popatrzymy dokładniej, to rzuca się w oczy trochę słabsza formacja obronna i przez to biorą się nieszczęścia. Napastnicy i pomocnicy są, natomiast coś tam nie gra w defensywie. Być może przydałby się jeszcze jeden kreatywny zawodnik w pomocy. Teraz mają w Łodzi nowego trenera, dobrego fachowca, który to wszystko poukłada, ale wiadomo, że z pustego i Salomon nie naleje – w rozmowie z ze stroną internetową klubu mówił Madej.
– To będzie dziwny mecz. U nas jest dwóch wychowanków ŁKS-u oraz dwóch zawodników, którzy w przeszłości grali w tym klubie. Z kolei po drugiej stronie trener Ryszard Tarasiewicz – ikona Śląska i to będzie dla niego bardzo prestiżowy pojedynek. Podtekstów jest sporo, ja też podchodzę to tego spotkania inaczej. Jestem wychowankiem ŁKS-u i jeszcze nigdy nie grałem przeciwko temu klubowi w Łodzi. Będzie to spore wyzwanie dla mnie, ale myślę, że wszystko dobrze się skończy – stwierdził zawodnik wicemistrza Polski.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.