Choć warszawska Legia na wiosnę weźmie udział w fazie pucharowej Ligi Europy, przy Łazienkowskiej nie planuje się wielkich transferów. Klubowa kasa świeci podobno pustkami.
Według dziennikarzy Faktu zarząd Legii doszedł do wniosku, że wzmocnienia bez konieczności płacenia wysokich sum odstępnego to dla Wojskowych najlepsze rozwiązanie. Właśnie w ten sposób do Warszawy ściągnięci zostali Michał Żewłakow czy Danijel Ljuboja. Można? Można. I właśnie ten kierunek obrany będzie w zimowym okienku transferowym.
Transfery będą możliwe tylko w sytuacji, w której z Legii na Zachód wyjedzie Ariel Borysiuk lub Maciej Rybus. Pieniądze pozyskane z takiej transakcji zostałyby wówczas przeznaczone na zakup „świeżej krwi”.
Aktualnie Legia plasuje się na drugim miejscu w tabeli.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.