W meczu na szczycie T-Mobile Ekstraklasy Legia Warszawa pokonała na Łazienkowskiej chorzowski Ruch 2:0. Legioniści pozostali więc na fotelu lidera odskakując chorzowianom na cztery punkty.
Przed sobotnią konfrontacją Legii z Ruchem warszawiacy zajmowali pierwsze miejsce w tabeli z przewagą dwóch oczek nad podopiecznymi Waldemara Fornalika. Drużyna z Chorzowa przyjechała więc do stolicy po trzy punkty, które miały pozwolić im przeskoczyć gospodarzy spotkania.
Mecz lepiej rozpoczęli piłkarze Macieja Skorży, którzy przejęli inicjatywę i raz po raz atakowali bramkę Borisa Peskovicia. Legia atakowała, była aktywniejsza, ale z przewagi graczy stołecznego klubu niewiele wynikało. Ruch natomiast skoncentrowany na obronie próbował odgrywać się rywalowi grą z kontrataków. To właśnie chorzowianie w końcówce pierwszej połowy stworzyli sobie okazje po której mogli i powinni prowadzić 1:0. Przed pole karne piłkę wyłożył Arkadiusz Piech, dopadł do niej Straka, który niepilnowany oddał strzał tuż obok bramki Kuciaka. Do przerwy było jednak 0:0.
W drugiej odsłonie spotkania obraz gry nie uległ zmianie, groźniejsze stały się natomiast kontry Ruchu. Tuż po przerwie efektowny rajd, niczym Leo Messi przeprowadził Maciej Jankowski, który minął przeciwników jak tyczki i zatrzymał go dopiero golkiper Legii wybijając piłkę na rzut rożny.
Dwie dobre niewykorzystane sytuacje zawodników Ruchu zemściły się na nich kilka minut później. Kuciak szybko wznowił grę od bramki, futbolówkę przejął Ljuboja, ten uruchomił podaniem Radovicia, Serb podał do Michała Kucharczyka, który otworzył wynik spotkania. Gości kilka minut przed końcem dobił Ljuboja wykorzystując dobre zagranie Tomasza Kiełbowicza.
W Wielką Sobotę na Łazienkowskiej Legia okazała się lepsza od Ruchu, wygrała bitwę, ale jeszcze nie wygrała wojny. Walka o mistrzostwo Polski trwa…
Trener klubu Ekstraklasy o młodej gwieździe: „Aby go nie zagłaskać”
Bohater ostatniego spotkania kieleckiej Korony został pochwalony przez swojego szkoleniowca. Mimo wszystko jednak, do ogródka pomocnika wrzucone zostały małe kamyczki.
Gospodarze w końcu się przełamią? Wisła Płock – Cracovia [LIVE]
Na otwarcie niedzieli z 8. kolejką Ekstraklasy Wisła Płock podejmie Cracovię. Gospodarze na komplet punktów czekają od pierwszej serii gier. Z kolei Pasy chcą do niezłej gry wreszcie dołożyć skuteczność, której tak bardzo im brakuje. Zapraszamy na relację LIVE!
Sytuacje kadrowe Legii i Widzewa przed Polskim Klasykiem
Już dzisiaj odbędzie się Polski Klasyk z udziałem warszawskiej Legii oraz łódzkiego Widzewa. Sprawdź, z kogo nie będą mogli skorzystać Marek Papszun oraz Mateusz Stolarski.
Rafał Górak skomentował kolejną porażkę. „To jest niedopuszczalne”
Rafał Górak nie był zadowolony z postawy swojej drużyny w przegranym starciu z Zagłębiem Lubin 1:2. Szkoleniowiec stwierdził, że dawno nie widział tak złego spotkania zespołu zwłaszcza w defensywie.