Budowlany biznesmen Józef Wojciechowski jeszcze latem zapowiadał, że z okazji 100-lecia klubu Polonia Warszawa rozegra na stadionie Legii okolicznościowy mecz z jakąś markową drużyną z Ameryki Południowej. Skończyło się na zapowiedzi.
Podwyższone ryzyko
W stolicy doczekaliśmy się przepięknego obiektu piłkarskiego, którego koszt wyniósł, bagatela – 2 miliardy złotych. Nie mniej stadion zbudowany został według wszelkich europejskich standardów, problem w tym, że owe standardy zaczerpnięte z krajów wysoko rozwiniętych i cywilizowanych, nie spełniają norm… ustalonych przez polskich parlamentarzystów.
Zgodnie z Ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych, jak również przepisów wewnętrznych spółki Ekstraklasy dotyczących bezpieczeństwa, żeby na Stadionie Narodowym można było rozegrać mecz piłkarski z udziałem drużyn klubowych naszej ligowej elity, na trybunach powinny pojawić się metalowe ogrodzenia lub wręcz klatki dla kibiców, umożliwiające całkowite oddzielenie sympatyków obu rywalizujących ze sobą drużyn.
Brak zgody Policji i władz miasta na rozegranie sobotniego Superpucharu na stołecznym gigancie zaskoczyła wszystkich, również Józefa Wojciechowskiego, który w niedalekiej przyszłości zamierzał wynajmować Stadion Narodowy do rozgrywania meczów ekstraklasy z udziałem finansowanego przez siebie zespołu warszawskiej Polonii. Według założeń fachowców od marketingu w J.W. Construction już w nadchodzącej rundzie wiosennej piłkarze Czarnych Koszul mieli występować na Stadionie Narodowym roli gospodarza w konfrontacjach z zespołami Śląska Wrocław (1 marca), Cracovii (15 kwietnia) i Zagłębia Lubin (3 maja). Do dyspozycji kibiców, chętnych odwiedzenia nowego obiektu jeszcze przed Euro 2012, a przy okazji obserwowania na żywo ligowych potyczek Polonii byłaby oddana dolna korona trybun SN, górna część obiektu miała być przeznaczona w całości na umieszczenie elektronicznych nośników reklam wizualnych. W ten sposób zamierzano uzyskać częściowy zwrot kosztów za wynajem głównej polskiej areny turnieju mistrzostw Europy.
Na obecną chwilę jest już niemal pewne, że poloniści nie pojawią się wiosną na Narodowym, chyba że wspólnie z Cracovią, w meczu przyjaźni, bo na pewno nie podwyższonego ryzyka. Nie wiadomo jednak, jak zareagowaliby na ten fakt fani zespołu z Łazienkowskiej, którzy posiadają wprawdzie własny nie mniej efektowny stadion, ale uwielbiają robić zadymy na terenie miasta.
Wychodzi na to, że prezes Wojciechowski wyraźnie źle się czuję na Konwiktorskiej. Budowlany biznesmen jeszcze latem zapowiadał, że z okazji 100-lecia klubu Czarne Koszule rozegrają okolicznościowy mecz na stadionie Legii z jakąś markową drużyną z Ameryki Południowej. Skończyło się na zapowiedzi. Teraz będzie zmuszony przeprosić się z urzędnikami WOSiR-u i rozegrać wszystkie mecze na ich obiekcie. Jak się nie ma co się lubi… .
Czołowy bramkarz Ekstraklasy może zmienić klub. Tyle oczekuje za niego Korona
Dwa najbliższe spotkania mogą być ostatnimi Xaviera Dziekońskiego w Koronie Kielce. 22-latek, który znalazł się w gronie pięciu nominowanych do nagrody najlepszego golkipera sezonu na najwyższym poziomie w Polsce, najprawdopodobniej wkrótce zmieni otoczenie.
Ivi Lopez wprost o swojej przyszłości. „Pusto na stole”.
Ivi Lopez odejdzie z Rakowa Częstochowa. Legenda "Medalików" niemal na pewno opuści też Polskę. Zawodnik przyznał, że nie ma żadnych ofert znad Wisły.
Media: Kolejny klub z ofertą za Tomasa Bobcka! To może być rekord transferowy Ekstraklasy!
Tomas Bobcek najprawdopodobniej opuści Lechię Gdańsk już tego lata za niemałe pieniądze. Według mediów, napastnik może trafić do bardzo znanego klubu z Francji.
Mistrz Polski z Jagiellonią może wrócić do Ekstraklasy. Interesuje się nim potencjalny pucharowicz [INFO PN]
Zagłębie Lubin rozgląda się za golkiperem na przyszły sezon. Z naszych ustaleń wynika, że na radarze Miedziowych znalazł się doskonale znany z ekstraklasowych boisk obcokrajowiec.